14 czerwca 2011

URODZINY




Dziś moje urodziny.... kolejne..... i po raz pierwszy od wielu lat spokojne i radosne.....
dostałam piękny bukiet kwiatów i życzenia....najszczersze i najcieplejsze od Ludwika, takie jakie płyną z głębi serca,


ponieważ nie obchodzę uroczyście urodzin dziś było kameralnie.... zaprosiłam Lutka na lody, no oczywiście podwójną porcję, a wieczorem była sesja zdjęciowa z bukietem....


W necie tez o mnie pamiętali moi znajomi i przyjaciele, było dużo serdecznych życzeń i kartek,


był piękny sms od najmłodszego dziecka.... i tyle.... od starszych ani słowa....


no cóż ... mozna się tego było spodziewać, dla nich jestem "niepoprawną mamą" która ośmieliła się zawalczyć o własne szczęście....


Ci których kocham pamiętali... i to jest dla mnie najważniejsze...









Jakby nigdy nic kolejna jesień mija

Jakby nigdy nic życie ucieka

Jakby nigdy nic robię dobrą minę do złej gry

I z nadzieją na jutro czekam ......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz