Dziś moje urodziny.... kolejne..... i po raz pierwszy od wielu lat spokojne i radosne.....
dostałam piękny bukiet kwiatów i życzenia....najszczersze i najcieplejsze od Ludwika, takie jakie płyną z głębi serca,
dostałam piękny bukiet kwiatów i życzenia....najszczersze i najcieplejsze od Ludwika, takie jakie płyną z głębi serca,
ponieważ nie obchodzę uroczyście urodzin dziś było kameralnie.... zaprosiłam Lutka na lody, no oczywiście podwójną porcję, a wieczorem była sesja zdjęciowa z bukietem....
W necie tez o mnie pamiętali moi znajomi i przyjaciele, było dużo serdecznych życzeń i kartek,
był piękny sms od najmłodszego dziecka.... i tyle.... od starszych ani słowa....
no cóż ... mozna się tego było spodziewać, dla nich jestem "niepoprawną mamą" która ośmieliła się zawalczyć o własne szczęście....
Ci których kocham pamiętali... i to jest dla mnie najważniejsze...
Jakby nigdy nic kolejna jesień mija
Jakby nigdy nic życie ucieka
Jakby nigdy nic robię dobrą minę do złej gry
I z nadzieją na jutro czekam ......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz