
Utonęłam dziś w błękicie.....w przenośni i dosłownie ...cudowny kolor....
Od razu poprawił mi się humor, a na dodatek zaświeciło słońce więc budzę się do życia....chyba ?
mogę powtórzyć za Broniewskim:
..rozmyślam coraz częściej
od pewnego wieczoru
że chyba moje szczęście
jest niebieskiego koloru
więc niech ten błękit we mnie rośnie
i niech mnie zewsząd otoczy
drapieżnie, zachłannie, miłośnie -
błękit jak twoje oczy....
Przeczytaj tę bajkę nim uśniesz,
jeśli chcesz
Szczęście ?
to co dzień dostać jeden uśmiech
i zwrócić jeden wiersz...
Piękny wiersz i taki wiosenny ....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz