Dzisiejszy piękny, słoneczny i ciepły dzień spowodował, że na cmentarzach znicze płonęły bez problemu, kwiatów nie przewracał wiatr , i nie trzeba było zasłaniać się od deszczu czy śniegu parasolką.
Prawdziwy , jesienny dzień, z ciepłymi promieniami słońca.....
Byliśmy i my na cmenarzach, odwiedziliśmy swoich bliskich i przyjaciół jak również znajomych....
Wołajmy, dzisiaj w jedności, do serc ludzkich.
Nie zapominajcie narody odwiedzać cmentarzy!
Niech szacunek do wszystkich świata zmarłych
i miłość w czci opanuje Wasze, żyjących sumienia.
Nie zaprzeczajcie wyznawanej wierze, że groby
przodków naszych, należy chronić od zapomnienia.
Pamiętajcie żywi, kłaść kwiaty i zapalać płomień spełnienia.
Przyklękając przy pomnikach tych, ktorych już nie ma
dajcie upust harmonii słonych, gorzkich łez spadających na grób,
na chwałę o naszych zmarłych wspomnienia.
Wracając do domu odwiedziliśmy symboliczny grób Szwenkfeldystów..... jak w ubiegłym roku stały tam zapalone znicze, tak w tym roku nie było ani jednego....tylko my postawilismy tam swój.....i poleciliśmy w modlitwie wszystkich nieżyjących....
Tak te dni przyniosły piękną pogodę i dobry czas na przemyślenia .
OdpowiedzUsuńZdjęcia piękne :)
Pozdrawiam a o byłej męża postaraj się zapomnieć tak jest zdrowiej :)
Trudny dzień...Wokoło żółte liście, smugi światła bijące w Niebo, i niby z nadzieją na ponowne spotkanie, i niby malowniczo, a dusza łka...bo czas wcale nie leczy ran...
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
Troche pozno ale jednak dotarlam :) Juz bylam lekko zdziwiona, ze nie piszesz a tu zmiana adresu....
OdpowiedzUsuńJesli pozwolisz rozsiade sie na dluzej :)
Pozdrawiam!
Poprawiłam już Twój adres w linkach, nareszcie widzę, że dalej piszesz. :) ściskam
OdpowiedzUsuń