1 listopada 2014

ZADUSZKI....




Dzisiejszy piękny, słoneczny i ciepły dzień spowodował, że na cmentarzach znicze płonęły bez problemu, kwiatów nie przewracał wiatr , i nie trzeba było zasłaniać się od deszczu czy śniegu parasolką. 
Prawdziwy , jesienny dzień, z ciepłymi promieniami słońca..... 
Byliśmy i my na cmenarzach, odwiedziliśmy swoich bliskich i przyjaciół jak również   znajomych....

Wołajmy,  dzisiaj w jedności, do serc ludzkich.
Nie zapominajcie narody odwiedzać cmentarzy!
Niech szacunek do wszystkich świata zmarłych
i miłość w czci opanuje Wasze, żyjących sumienia.
Nie zaprzeczajcie wyznawanej wierze, że groby
przodków naszych, należy chronić od zapomnienia.
Pamiętajcie żywi, kłaść kwiaty i zapalać płomień spełnienia.
Przyklękając przy pomnikach tych, ktorych już nie ma
 dajcie upust harmonii słonych, gorzkich łez spadających na grób,

 na chwałę o naszych zmarłych wspomnienia.












Wracając do domu odwiedziliśmy  symboliczny   grób Szwenkfeldystów..... jak w ubiegłym roku stały tam zapalone znicze, tak w tym  roku nie było ani jednego....tylko my postawilismy tam swój.....i poleciliśmy w modlitwie wszystkich nieżyjących....






4 komentarze:

  1. Tak te dni przyniosły piękną pogodę i dobry czas na przemyślenia .
    Zdjęcia piękne :)
    Pozdrawiam a o byłej męża postaraj się zapomnieć tak jest zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudny dzień...Wokoło żółte liście, smugi światła bijące w Niebo, i niby z nadzieją na ponowne spotkanie, i niby malowniczo, a dusza łka...bo czas wcale nie leczy ran...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Troche pozno ale jednak dotarlam :) Juz bylam lekko zdziwiona, ze nie piszesz a tu zmiana adresu....
    Jesli pozwolisz rozsiade sie na dluzej :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprawiłam już Twój adres w linkach, nareszcie widzę, że dalej piszesz. :) ściskam

    OdpowiedzUsuń