Od miesiąca choruję na rwę kulszową, nie pomagały tabletki, teraz biorę zastrzyki. Miałam pierwszy atak pięć lat temu, po drodze były małe dolegliwości , ale teraz powaliła mnie na kolana. Dawno tak żle się nie czułam. Nie mogę chodzić a bardzo mi brak moich wycieczek, teraz spadło dużo śniegu wię byłoby super pospacerować po tym białym puchu. Ale trudno, koty mi grzeją kręgosłup ha ha.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz