22 czerwca zaczęła sie nasza historia... pierwsze spotkanie...
...ponieważ miały nas połączyć wędrówki wybraliśmy okolice Andrzejówki, ścieżki spacerowe wokół Waligóry, poźniej kawa w schronisku, rozmowa o wszystkim , a co będzie dalej to zobaczymy, daliśmy sobie czas na poznanie . To zdjęcie jest pierwsze, które zrobił mi A.
później były spotkania, wyjazdy w plener a dzis mija 5 miesięcy od naszego spotkania. Jest dobrze choć zdarzaj sie małe nieporozumienia. To ja mu czasami w nocy jak nie mogę spać wysyłam wiadomości , które nie są zbyt miłe, ale po spotkaniu przytula mnie i mówi, że potrafi rozeznać moje rozterki ale jest obok i będzie mnie wspierał w każdej sytuacji.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz