12 października 2018

JAK CI DZIĘKOWAĆ....




Piękna jest jesień tego roku, poranne spacery pachną spadającymi liśćmi, wirują w powietrzu jak taneczne baletnice. Kolory przyrody zapierają dech .... kocham to swoje miejsce na ziemi, i choć czasami ból kręgosłupa nie pozwala wstać z łóżka, to patrząc w okno zbieram te swoje stare kości, ubieram buty i idziemy z Piesą na spacer.
Po powrocie herbatka i śniadanie.....i czegóż mi w życiu więcej potrzeba ? dostałam dar od Losu, pragnę go wykorzystać w całości.... i zaśpiewać jak ksiądz Ceberek






zawsze powtarzałam, że nie chcę storczyków, ale kiedy zawiesiłam firanki - pomyślałam sobie...o teraz pasowały by tu storczyki....
i jakie zdziwienie, kiedy na drugi dzień idąc po chleb widzę w sklepie storczyki - jeszcze bez ceny-...no i jak tu nie wziąć, kiedy Los sam mi je sprowadził na moje życzenie z Holandii:)
Stoją teraz dumnie na parapecie i cieszą moje oczy.

kuchnia o zachodzie słońca.....

i miejsce gdzie popijam herbatkę  ....




2 komentarze:

  1. Wandziu,cudne jest to Twoje miejsce na ziemi a kwiaty dodają jeszcze uroku.Serdecznie pozdrawiam i choc dzieli nas 250 km,to ,jesli pozwolisz ,wpadne na chwilę 🤗

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłe mieszkanko, przytulne, klimatyczne;)

    OdpowiedzUsuń