11 stycznia 2018

KSIĄŻKI I MOJE PRACE




Z NETU

Pisałam już kiedyś, że w moich bibliotekach brakuje książek, które chciałabym przeczytać. Chodzi o pamiętniki, biografie, sagi rodzinne, dużo jest nowości, ale ja się w nich nie odnajduję. To już nie moje pokolenie. Pisane są prostym językiem, często z wulgaryzmami, seksem itd.... prawie we wszystkich jakie wypożyczyłam był podobny scenariusz. Dlatego też w miarę możliwości  staram się kupić coś dla siebie w komisie internetowym.
Ale ostatnio nabyłam świetną, nową  książkę


przede wszystkim ze względu na piękne zdjęcia, a także na miejsce pochodzenia tych zdjęć. Chatki budowane daleko "od szosy" w głębi lasów czy na zboczach górskich..... samo piękno, dzika przyroda i człowiek.

Na polu robótkowym coś się dzieje, zrobiłam biały sweterek, najprostszy, taki jaki lubię, małą chustę z resztek włóczki skarpetkowej, a teraz przymierzyłam się do Albanetty, chusty rogalika. Czy podołam,  to się okaże :)








Jesteśmy już po kolędzie....



5 komentarzy:

  1. Ja też już jestem po kolędzie. Odwiedził nas mój Katecheta, który jest młodziutki i jest uosobieniem radości i pokory.
    Twoje prace są piękne. W sweterkach nie chodzę bo uwypuklają zbytnio moje krągłości, ale chustę, którą mi podarowałaś uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, wchodzę do Ciebie już jakiś czas, a dopiero teraz dowiedziałam się, że "robótkowa" niewiasta jesteś. Ja zrobiłam dla siebie jeden sweter, mocno skrytykowany przez moją mamę i z trzy bluzki. Próbowałam zrobić chustę, ale jakoś się pogubiłam w dodawaniu oczek i zrezygnowałam. Teraz jeżeli ćwiczę ręce, by reumatyzm nie tak szybko nimi zawładnął, to poprzestaję na małych formach(czapka, szalik, golf, komin, torebka).Kiedy mój syn miał 9 lat przyjęłam księdza po kolędzie. Ponieważ nie zobaczył koperty na stole, to niezbyt miło skomentował moją chęć nawrócenia się i w ten sposób przestałam bywamy u siebie, ja u siebie,księża u siebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są Twoje prace. Masz talent w rękach - to nie ulega wątpliwości.
    A jeśli chodzi o książki... to tak się składa, że ja wydałam 3 ksiązki. Ostatnia jest o Mojej Warszawie. Zajrzyj proszę na mój blog.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    stokrotkastories.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Leptir, piękne swetry. Moja mama też ma taki talent. Zazdroszczę :)
    Podaj mi proszę maila, wyślę Ci zaproszenie do bloga.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń