Już myślałam, że ten paskudny wirus poszedł sobie w zaświaty....ale niestety dziś znów obudziłam się z bólem gardła i katarem.
Kiedy wreszcie skończą się te choroby ?
Na dworze zimno, mróz nie odpuszcza a w kuchni rano jest -12 stopni :( , no chyba, że pali się w piwnicy, ale skoro w dzień przygrzewa słoneczko to palimy w kuchni.
Czekam więc na wiosnę jak na zbawienie :)
Zaczęłam też dziergać skarpety na szydełku, łatwiej mi niż na tych 4 drutach... zobaczymy co mi wyjdzie, pewnie pierwsza para będzie nie najlepsza, bo robię ją na próbę z Kotka. ale jak mi się uda , to zrobię z wełny skarpetkowej.
Doczekałam się też zakupionej książeczki....
Fragmenty kazań, wypowiedzi księdza Prymasa pomimo upływu 50 lat są nadal aktualne, mądre, miłujące ojczyznę, szanujące rodzinę.
CAŁOŚĆ TUTAJSumienie narodoweCzłowiek wychowany przez rodzinę, wchodzi do życia społecznego, do serca życia narodowego. I tutaj znowu dotykamy problemu wartości wychowania rodzinnego i religijnego. Im człowiek jest lepiej ukształtowany w swojej osobowości przez życie rodzinne i pracę Kościoła, tym spokojniej wchodzi w głębię życia narodu i tym użyteczniejszy jest dla wspólnoty narodowej.Ogromne bogactwo tej wspólnoty stanowią dobra odziedziczone, takie jak ziemia czy kultura narodowa. Mówimy o ziemi nie tylko w sensie gleby. Mówimy o ziemi ojczystej, rodzimej, na której pokolenia całe wypracowały to środowisko kulturalne, w którym żyjemy. Ziemia ojczysta to język, mowa, literatura, sztuka, kultura twórcza, kultura obyczajowa, kultura religijna. To jest ziemia. Gdy nam przypomina mądrość Boża: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" (por. Rdz l, 28), chciejmy pamiętać, że w sumieniu narodowym doniosłe znaczenie ma nasz stosunek do tych dóbr odziedziczonych przez nas. Wypracowały je pokolenia całego milenium, pokolenia, które żyły przed nami i "uprawiały" tę ziemię nie tylko w sensie rolniczym, ale w sensie rodzimej i narodowej kultury. Glebę uprawia się bowiem nie tylko przez nawóz, ale przez miłość - przez wielką miłość do ziemi ojczystej i cło wszystkiego, co ją stanowi.....
I jeszcze fragment:
Najwyższą wartością na ziemi jest człowiek - uczył nas wytrwale kardynał Wyszyński. I to każdy człowiek. "Chociażby powstawały - mówił - coraz to nowe filozofie i militarystyczne potęgi zmaterializowanego świata, pragnące w proch zetrzeć człowieka i całe jego człowieczeństwo, pozostanie zawsze prawdą Rodziny ludzkiej, że najważniejszy na ziemi jest człowiek. I nic go unicestwić nie zdoła! Chociażby leżał w żłobie, na gnoju, okazując się w całej swej nędzy. Jeżeli już zaistniał - jest i pozostanie największą wartością i nieśmiertelną potęgą na ziemi. Chociaż byśmy przegrali życie w oczach świata i świat by się nas wyrzekł, skazując na śmierć, jak łotrów na ukrzyżowanie - jest to ocena świata. Bóg przekreśla wyrok świata - "winien jest śmierci" - i ogłasza swój Boży wyrok - "Dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju". Prawda o wielkiej wartości człowieka, osoby ludzkiej stanowi, według kardynała Wyszyńskiego fundament ładu społecznego na świecie."
CD TUTAJDziś Światowy Dzień Chorych, więc życzę Wam wszystkim zdrowia....
do napisania :)




Skarpetki świetnie wyglądają, a ja życzę przede wszystkim duuuuuzo zdrówka. Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za miłe słowa w Zaciszu. ania
OdpowiedzUsuńCzy Panowie na zdjęciu to Twoi Synowie?
OdpowiedzUsuń13 lat temu nadałam mojemu Gimnazjum imię Kardynała Stefana Wyszyńskiego, a sztandar z Jego wizerunkiem bierze udział we wszystkich uroczystościach, również w procesji Bożego Ciała i Rezurekcji. Rząd zafundował nam reformę, co będzie z naszym sztandarem i innymi jemu podobnymi?Nasza podstawówka do dziś nosi imię Broniewskiego!!!!
Basiu to nasi dobrzy znajomi z Warszawy, jeden jest też malarzem / ten w niebieskiej kurtce/
Usuńjest restauratorem w kościołach , zbiera gramofony..... no jednym słowem artyści :)
myślę, że teraz jest okazja aby zmienic patrona szkoły....klimat jest odpowiedni więc trzeba chyba spróbować.....
Swietnie, że twoje Gimnazjum ma tak wspaniałego Patrona.... młodzież ma z czego czerpać mądrości....
serdeczności Basiu
Broniewskiego "Pamiętniki" poczytać warto :).
UsuńPisze to osoba, która nie jest zadowolona z tego, że osoby 40+ (do których jedną nogą należę) pragną powrotu urawniłowki pod innym, jedynym sztandarem. Jedyność to śmierć intelektu. Inna sprawa, że niektórym to już nie zagraża.
I co zostało w nas z tej prymasowskiej nauki ?
OdpowiedzUsuńAlbo człowiek, albo naród - albo indywidualizm, albo kolektywizm. Te idee się nie łączą, ale ludzie najczęściej nie rozumieją, co czytają. Obecnie idziemy w stronę kolektywizmu. Ja pamiętam z PRL szare okładki zeszytów i dziękuję każdego dnia przypadkowi dziejów świata, że byłam za młoda, żeby obecnie rozczulać się nad tą epoką, jako epoką gdzie wszystko było lepsze.
OdpowiedzUsuń