18 września 2016

ŻYCIE, WIARA



Ostatniej nocy, kiedy sen nie przychodził a komary  kąsały..... usłyszałam w radio bardzo ciekawe zdanie, ponoć wypowiedział je Benedykt XVI....
cytuję:
...im jestem starszy tym bardziej czuję się dzieckiem Maryi....

zastanowiły mnie te słowa, bo i ja w ostatnich latach bardzo zbliżyłam się do Boga.  Nie jestem dewotką , nie biegam codziennie do kościoła, nie nawracam nikogo, ale spokojnie prowadzę swój dialog , wiele rzeczy potrafiłam dostrzec własnie poprzez pryzmat modlitwy. Ona wycisza , uspokaja i rozświetla umysł.
Jestem już w takim wieku, kiedy 3/4 życia jest za mną, nie wiem kiedy zostanę wezwana na Drugą Stronę Tęczy, ale własnie teraz jest czas aby uporządkować swoje osobiste sprawy.


Późno
Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem. W głębi duszy byłaś, a ja się po świecie błąkałem i tam szukałem Ciebie, bezładnie chwytając rzeczy piękne, które stworzyłaś. Ze mną byłaś, a ja nie byłem z Tobą. One mnie więziły z dala od Ciebie - rzeczy, które by nie istniały, gdyby w Tobie nie były. Zawołałaś, krzyknęłaś, rozdarłaś głuchotę moją. Zabłysnęłaś, zajaśniałaś jak błyskawica, rozświetliłaś ślepotę moją. Rozlałaś woń, odetchnąłem nią - i oto dyszę pragnieniem Ciebie. Skosztowałem - i oto głodny jestem, i łaknę. Dotknęłaś mnie - i zapłonąłem tęsknotą za pokojem Twoim(...) Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie(...) Nie wychodź na zewnątrz, wróć do siebie samego: to we wnętrzu człowieka mieszka prawda. św. Augustyn

Kiedy człowiek jest młody, pracuje, zajmuje się  domem, dziećmi nie zawsze ma czas i siły aby dogłębnie zajrzę do swojej duszy.
Za dniem dzisiejszym przemawia jeszcze doświadczenie przeżytych lat, w większości trudne, samotne, dobrych chwil nie było dużo, ale pewnie taki Los został mi zapisany gdzieś tam w gwiazdach.
Teraz potrzebuję spokoju, ciszy aby powoli nadrabiać  to czego nie mogłam kiedyś dokonać.
Bardzo pomocne mi są audycje nocne w Radiu Maryja,kiedy pada codziennie inny temat do rozmowy. Dzwoniący , przeważnie starsi ludzie dają świadectwa swojego życia, opowiadają przeżycia wojenne,  zesłania  na Sybir, ciężkie lata nowej okupacji....
ile ludzi - tyle losów

Moje okno  na świat ma kraty, zarasta winoroślą, coraz mniej można przez zielone liście dostrzec świata, dlatego też  zwracam się w gąb siebie, w przeszłość, analizuję, ....jeżeli mogę załatwić sprawy dawniej nie załatwione - to to czynię. Po prostu sprzątam i porządkuję swoje zakamarki życia.

.....Nie posprzątałam tylko w swojej skołatanej głowie.
Kłębią się w niej obawy i myśli podszyte strachem.
Emocje nie dają spać aż do bladego świtu...
Boże,kiedy wreszcie spokój nastanie pod moim dachem ?
Barbara Leszczyńska


4 komentarze:

  1. Przykro mi, że taki niepokój w głowie przeszkadza odpocząć, zregenerować się, uspokoić choćby w nocy... To takie potrzebne, przecież. Przytulam.

    Mądry ten post. Bardzo. Wiele rzeczy chyba przychodzi z wiekiem, młodość jest zbuntowana, goni gdzieś, zwłaszcza teraz, w tych czasach.

    Niech los będzie dla Ciebie łaskawy i ma jeszcze dla Ciebie wiele dobrego w zanadrzu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwa poematy:
    https://milosc.info/franciszek-halas/mlode-kobiety/
    riumrivida.blogspot.com/2016/06/stare-kobiety.html
    Jest jeszcze trzeci.

    www.youtube.com/watch?v=S5Wt2jY_hkU
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ksiądz Piotr Glas mówi, że wiele z nas ma relację z Maryją taka "służbowa" ,a przecież to nasza ukochana matka.kochać Ją trzeba się nauczyć i chyba to też z czasem przychodzi. ....kult Maryi też jest postrzegany jaką taki dla starszych pań, a przecież Maryja była niesamowicie silna i mądra kobietą, i może nam służyć za przykład.

    OdpowiedzUsuń