7 kwietnia 2016
ŻYCIE....
Przed chwilą Ludwik wrócił ze szpitala, całe szczęście, że badania wyszły dość pozytywnie, a już podejrzewaliśmy najgorsze.
Na poprawienie nastroju kupił sobie na targowisku "wiaderko kabelków" i jest w swoim żywiole ha ha.... kabelków nigdy nie za dużo....
A na dworze wiosna, mamy posianą już rzodkiewkę, wsadziłam flance sałaty, reszta nasion czeka .....
No a co u mnie ? nie wiem, czy mam się cieszyć czy smucić, ale od kilku dni jestem " niepełnosprawna w stopniu lekkim " jakkolwiek by to nie znaczyło. Jestem umówiona na kolejną wizytę do lekarza.... i zobaczymy co dalej ,,,
I tak mijają nam dni, przeplatające się szpitalami i wizytami u lekarzy, niestety to chyba będzie coraz częstszy scenariusz. Nawet nasza psica coś ostatnio niedomaga, dużo śpi, nie biega tylko spaceruje, widać i u niej już początek starości.
I to by było na tyle :)
może wkrótce coś skrobnę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

A co za "wiaderko kabelkow" i do czego służy :)?
OdpowiedzUsuńBAJECZKO mój mąż jest z zawodu elektrykiem a z zamiłowania "kolekcjonerem " starych aparatów radiowych, gramofonów, polifonów, grających pozytywek itd.... wszystko to umie naprawić i uruchomić, a już hopla ma na temat mierników i różnych kabli jak ja to nazywam / zrobię kiedyś zdjęcia tych maneli /
Usuńtak więc dzisiaj w dzień targowy gdzie zjeżdżają się różni "rupieciarze - a mają wszystko - od talerzy, kubków, ciuchów, butów no i tych akcesoriów elektrycznych, a to kabelek bez wtyczki, a to wtyczka bez kabelka.... więc najpierw wybrał sobie plastikowe wiadro za złotówkę, a później ładował do niego te wszystkie kabelki....
w domu na stole w warsztacie - co ja mówię, na połowie parteru czyli w 2 pokojach ma część tych maneli... no i rozkłada to wszystko, głaszcze, i mówi ...o widzisz...z tego może zrobię to ....?...a tamto może się kiedyś przyda....
i jak ten król Midas cieszy się z tego wszystkiego jakby miał worek złota...
ot taki zakręcony ....
haha to tak jak mój tata :) tylko ze mama mu nie pozwala trzymać tego w domu i wszystko ma w garażu.. oprócz samochodu ;)
UsuńNo mezczyzni tak maja! moj maz ma slabosc tez do takiej graciarni typu gwozdzie, srubki, kabelki, mlotki, srubokrety...mimo, ze ma tego ustrojstwa mnostwo, kazde nowe tez sie przyda, a ja dostaje histerii na ten widok...
UsuńMam nadzieje, ze wszystko sie rozwiaze po Twojej mysli i humor sie poprawi a Ty cos skrobniesz...pozdrawiam cieplo
Mam kolegę,który także gromadzi wszelki sprzęt radiowo-telewizyjny.Buduje wzmacniacze lampowe,które uważa za najlepsze.Żeby uzyskać lepsze nagłośnienie,musiałem koledze przebudować poddasze-z trzech pokoi powstała"sala koncertowa".
UsuńNajlepszym osiągnięciem technicznym minionego roku nie był telefon ani aplikacja.
Wierzcie,albo nie,ale był nim nowy rodzaj...kabla USB!!
Nowy kabel,nazywany USB Type-C lub USB-C,jest taki sam na obu końcach,więc nie trzeba szukać właściwego.Co więcej,wtyczka jest symetryczna:nie ma problemu z wciskaniem jej
"do góry nogami".
USB-C jest w stanie zastąpić aż cztery różne gniazdka na komputerze czy smartfonie:do przesyłu danych,sygnału wideo,zasilania i-już wkrótce-sygnału audio.
Pojedyncze gniazdko poradzi sobie z obsługą pamięci flash,twardego dysku,ekranu,,projektora,ładowarki i słuchawek.
Każde urządzenie dowolnej marki może korzystać z takiego kabla.Nie trzeba będzie już zapełniać szuflad zasilaczami z kabelkami o niepasujących do niczego końcówkach.
USB-C to początek ery uniwersalnego kabla-samo powstanie to cud!!To koniec rywalizacji i wojny między firmami.Standaryzacja źródeł zasilania to mniej odpadów!
Kabel jest już produkowany.Nie tylko najwięksi fani techniki mogą się ekscytować kabelkami:)Ja uznałbym kabelek USB-C za wynalazek roku,a i Nagrodę Nobla bym przyznał.
Moja 9-letnia suczka-Cawalier,nigdy nie chorowała.W poniedziałek zaczęła wymiotować.
Szybko do weterynarza.Komplikacje po cieczce i guzek na jajniku.Sterylizacja.
Dzisiaj już rozrabiała na ogrodzie:)
Dlaczego małe rasy psów żyją dłużej od tych dużych?
www.livescience.com/27676-why-small-pups-outlive-large-dogs.html
To jak to się ma do myszy(4 lata)i słonia(70 lat)?:))
www.youtube.com/watch?v=EE3PgsIjvrK
Pozdrawiam:)
Rokitnica miała swego czasu dwóch wielkich radioamatorów - Twojego obecnego męża i Czesia P-sta. Obaj byli wtedy wielkimi "zarazami" bowiem i mnie - podówczas licealistę - zarazili radioamatorstwem. Zaangażowałem się wtedy w to hobby niesamowicie, całe kieszonkowe oraz całą kasę zarobioną w orkiestrze górniczej wydawałem w legnickim "BOMISIE" na zakup podzespołów elektronicznych. Niestety, każdy wiek ma swoje prawa, a moje koleżanki - zwłaszcza jedna - zaczęły wygrywać z elektroniką... No i tak dożyłem do starości, bez radioamatorskości, ale teraz - czas być może nastał, aby wrócić do dawnych zainteresowań. I nie mam tu na myśli swoich koleżanek...
OdpowiedzUsuńCzesiek teraz gra w kapeli, więc radia mu chyba nie w głowie :
Usuńa ty może wrócisz do starych zainteresowań.... / nie koleżanek :)/ masz pewnie jeszcze w domu jakieś eksponaty ?
pozdrawiam
Taka mocno bierna postawa.
OdpowiedzUsuńA może by się tak życiu postawić?
Pozdrawiam
coraz częściej zaczyna mi brakować siły.....ale
OdpowiedzUsuń....Sukces zaczyna się od woli sukcesu
A wszystko to tkwi w stanie Umysłu.
Jeśli myślisz, że inni są lepsi, to są.
Żebyś się wzbił, twoje myśli muszą szybować.
Musisz być pewny siebie, zanim
Kiedykolwiek zdobędziesz jakąś nagrodę.
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywa
Silniejszy czy szybszy przeciwnik,
Prędzej czy później tym, kto wygrywa
Jest ten, kto myśli, że potrafi ".
Walter D. Wintle
zacznę myśleć, że potrafię :)
Piękny cytat! Muszę go sobie wydrukować, powiesić na lodówce i... "zacząć myśleć, że potrafię" :)
UsuńNajważniejsze, że wyniki dobre. Reszta się ułoży :) A może pokażesz na blogu trochę eksponatów męża? :)
OdpowiedzUsuń"Wszystko co robię,czy to muzyka,czy taniec,czy pisanie poezji,robię to dla Boga,Jego celów i Jego woli w moim życiu."-Prince(Książę)
OdpowiedzUsuńwww.youtube.com/watch?v=dGo7EqG0X1g
:)