23 lutego 2016

KAMIENNE TABLICE.....



Swoją pierwszą pracę zaczynałam w Gromadzkiej Radzie Narodowej, nie dostałam się po maturze na studia, więc dostałam skierowanie do pracy. W zakresie swoich  obowiązków miałam prowadzenie  spraw meldunkowych, obowiązkowe dostawy żywca i prowadzenie spraw wojskowych. W związku z czym jeździłam z chłopakami na pobory :)
Kierownikiem od spraw wojskowych i tajnej kancelarii w PRN był Narcyz Ćwikliński, człowiek wykształcony jak na tamte czasy, wyjeżdżający wówczas " za granicę "....no po prostu "był obyty" :D
Często w jego gabinecie spotykały się dziewczyny z różnych GRN  , oprócz omawiania spraw zawodowych były również dyskusje, które się nie raz przenosiły   do Klubu Handlowca na kontynuację.
Kiedyś w rozmowie zapytałam Narcyza o wydarzenia na Węgrzech w 1956 roku.... nie chciał rozmawiać, pytał sie po co mi ta wiedza....
Odpowiedziałam, że czytałam Kamienne Tablice Wojciech Żukrowskiego i Źródło
i jestem po prostu ciekawa, czy to prawda ,co pisze Żukrowski na temat tych wydarzeń....
choć  byłam po maturze, przeczytałam wiele książek bo to było moje hobby , jednak o tych wydarzeniach nie słyszałam, zgroza :(
Moi rodzice w domu nie rozmawiali na ten temat, nie wiem, czy się obawiali  czy też nie przywiązywali wagi do moich pytań....
no wstyd, że o tym nie wiedziałam...
Narcyz dał się uprosić , ale w klubie kazał mi przyrzec, że to co powie to będzie  tylko do mojej wiadomości....
Rozmawialiśmy oczywiście w cztery oczy..... dużo się wtedy dowiedziałam, miał wiedzę, no ale kto w latach 60-tych mógł być kierownikiem tajnej kancelarii ???
Byłam mu wdzięczna za tę wiedzę....



źrodło:internet

LINK
W podobny sposób dowiedziałam się o Katyniu.....nie do pomyślenia jest,  że uczono wtedy w taki sposób    historii"
ale ja byłam zawsze dociekliwa , szukająca prawdy, i czasami udało mi się zdobywać  informacje.
Nie na darmo w mojej kolejnej pracy w DZPT mój dyrektor Henryk  Godos nazywał mnie Canarisem...- to był  taki żart z jego strony....

ŹRÓDŁO


1 komentarz:

  1. Wspomnienia.
    O mnie mówiony tylko że jestem gorszy od żyda, ale to na Kleparzu czyli krakowskim targu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń