20 czerwca 2015
SEN
Miałam dziś bardzo dziwny sen....
przeżyłam jeszcze raz pogrzeb Haliny Kozłowskiej , o którym pisałam
TUTAJ
śniło mi się wszystko krok po kroku, jakby ktoś ponownie przewijał taśmę filmową....
.....wchodzimy w bramę cmentarną idąc do Zygmunta, właśnie w tym momencie otwierają się drzwi kaplicy , wychodzą ludzie, a my musimy się zatrzymać, bo nie ma przejścia....nie lubię takich sytuacji, bo niezbyt dobrze czuję się na pogrzebach....zwłaszcza w pobliżu trumny, wolę stać z daleka...
jednak we śnie stoję oparta o Ludwika, właśnie wynoszą trumnę, aby umieścić ją na meleksie, jednak trumna spada, otwiera się wieko i pani Halina zatrzymuje się na moich nogach...brrrr, ze strachu prawie wciskam się w Ludwika obracając się do Haliny plecami, czuję jej zimne ciało brrrr , a ona łapie mnie za kolana i woła
..... przecież ja żyję, przecież ja żyję !!!!!!!
we mnie coś pęka, podnoszę ją z kolan, sadzam na ławce.../ skąd tam wzięła się ta ławka ?/ i dzwonię po pogotowie....
przecież Ona żyje !!!!!
na szczęście sen się kończy, ale ja po przebudzeniu zastanawiam się dlaczego właśnie mnie przyśniła się ta sytuacja....przecież nie znałam pani Haliny, nigdy jej nie widziałam , a jednak sądzę chce mi coś przekazać.... tylko co ?
w czym mogę jej pomóc ?
czyżby nie mogła unieść się wyżej Nieba , błąka się gdzieś po okolicy i prosi ?
o co ?
nie potrafię tego rozeznać, ale zaczyna mnie to trochę niepokoić.....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Witaj Leptirku kochany! Aż przeszły mnie ciarki.... Czytałam gdzieś, że niektóre dusze podobno nie wiedzą, ze umarły i błąkają się po świecie.... Ciekawe czy są jakieś szanse na dowiedzenie się jakie były okoliczności śmierci Pani ?Haliny? Może zmarła nagle? Nic innego nie pomoże, chyba tylko modlitwa, albo... egzorcyzmy.... Być może z jakiegoś powodu duch pani Haliny czuje, że tylko do Ciebie może się zwrócić o pomoc?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! Powrócona na Blogspot Pełnoletnia :)
Mnie się dość często śnią podobne historie.Tylko ja potrafię we śnie uzmysłowić sobie,że mi się to tylko śni i się nie boję.
OdpowiedzUsuńCzęsto śnią mi się cmentarze,szczególnie taki jeden na którym prawdopodobnie w poprzednim moim życiu
zostałem pochowany.Szukam zawsze swojej mogiły,przewracam płyty nagrobne,
kiedyś nawet wszedłem do ogromnego grobowca gdzie trumny były ustawione jedna nad drugą,
coś tam zacząłem przy nich majstrować i wszystkie zwaliły mi się na głowę,wyspała się z nich cała
"zawartość"-prochy,różańce,medaliki.Może dzisiaj zajrzę na inną kwaterę.
"Szukajcie a znajdziecie!"
Wysoki Kamień w G.Bardzkich.W czerwcu 1966 czterech młodych chłopców udało się na ten szczyt odprawiać egzorcyzmy.
Na tej górze stoi samotny kamień i jest otoczony mniejszymi na kształt ołtarza.Miejsce ponure i tajemnicze
już przed wojną nie szczyciło się dobrą opinią,miejscowi je omijali.
Czterej śmiałkowie rozbili obóz i przystąpili do odprawiania egzorcyzmów,których nauczyli się z ksiąg.
Kiedy przerwali seans zaczęło dziać się coś dziwnego.Las stał się jeszcze bardziej ponury,martwy,żadnego
szelestu liści,powietrze zrobiło się gęste i duszne.Jednak najgorsze miało dopiero nadejść.
Nagle w oddali usłyszeli czyjeś kroki,potem jakaś istota zaczęła biegać dookoła obozowiska łamiąc gałęzie.
Chłopcy świecili latarkami,ale nic nie byli w stanie dostrzec.W pewnym momencie cała czwórka,wzięła nogi
za pas i rzucili się do ucieczki.Biegli tak długo aż dotarli do wsi Lasówka.Tutaj okazało się,że pozostało ich dwoje.Rozpoczęto poszukiwania,które trwały tydzień,po dwóch nieszczęśnikach nie było śladu.
Uznano ich za zaginionych.Ocalałych chłopców dręczyły koszmary,wypowiadali imię nieznanego demona.
Ponoć demon ten miał patrzeć na ich śmierć.Osiem dni po seansie zaginął bezpowrotnie jeden z chłopców,
a dwa dni później drugi.Imienia demona o którym mówili chłopcy nikt nie znał,przypominał imię bogini wieszczącej śmierć,o której wspomina skandynawska mitologia.
W czasach II w.św.tereny te były bronione przez skandynawskie oddziały SS.Skandynawowie odprawiali
w tym miejscu tajemnicze rytuały z użyciem run.Najprawdopodobniej chłopcy coś przekręcili z imionami
demona i wywołali boginię śmierci.
www.youtube.com/watch?v=JS89Q4gncM0
Pozdrawiam
Nie lubie takich snow. O dziwo na razie snil mi sie jedynie ksiadz Proboszcz, przy czym w snie byl zywy.
OdpowiedzUsuńIdz zapal swieczke, zmow modlitwe- moze pomoze.