Wieś położona na skraju Wzgórz Radomickich, pomiędzy wzniesieniem Wietrznika (482 m. n.p.m.), a górą Gniazdo (445 m. n.p.m.) na wysokości 350- 440 m. n.p.m. dawniej zwana Karolewo, Husdorf, Hußdorf, Hossikisdorf, Parvum,(...)
Początki osadnictwa wiążą się po części z eksploatacją złota, które zaczęto tu wydobywać już we wczesnym średniowieczu, po części z powstaniem zamku nad Wleniem. Wzmianka z 1217 roku wymienia Kleczę jako wieś podległą zamkowi. Pod koniec XVII w. osada podzieliła się:
Klecza Dolna (Nieder Husdorf) pozostała w obrębie dóbr zamkowych należących do barona von Grunfelda
Klecza Górna (Ober Husdorf) stała się własnością hrabiego von Kottulinsky`ego właściciela dóbr w Nielestnie.
W XIX w. część dolna przeszła w ręce rodziny Haugwitz z majątku Lenno, a część górna w posiadanie Theodora Thomma z Nielestna. Z powodu podziału przez lata wieś traktowana była jako osada służebna.
U schyłku XIX w. pomiędzy Nielestnem, Radomicami a Kleczą ponownie podjęto wydobycie złota i arsenu metodą odkrywkową. Utworzono cztery kopalnie: "Husdorf I", "Husdorf II", "Wünschendorf" i "Dennoch Glückauf". Jednakże poszukiwania nie przynosiły zadowalającego efektu. Dopiero po 1920 roku uruchomiono kopalnię głębinową "Max Arendt", która pozwoliła na dotarcie do bardziej obfitych pokładów kruszcu. Po II wojnie, na bazie starych kopalni złota, Rosjanie rozpoczęli wiercenia i wydobycie uranu. Działała tu filia zakładów R1 z Kowar. Pod zarządem Rosjan w kopalniach pracowali Polscy robotnicy. Wielu z nich straciło tam zdrowie i życie w skutek chorób popromiennych. Na szczęście i te złoża okazały się niewielkie. Wydobycie zakończono po kilku latach działalności.
ŹRÓDŁO
Wieś znamy z częstych przejazdów, lecz tym razem szukaliśmy starego, niemieckiego cmentarza. Drogę wskazał nam starszy mieszkaniec wsi, staliśmy razem z nim na drodze i rozmawialiśmy..... pan czekał na samochód dowożący chleb , bo we wsi nie ma sklepu....
Pan opowiadał jak dawniej tutaj wyglądało życie, teraz wszystko chyli się ku upodkowi , a szkoda , bo położenie wsi jest bardzo malownicze . Niestety żyć z czegos trzeba, starsi mają jakąś tam rentę czy emeryturę, ale młodzi niestety opuszczają rodzinne strony w poszukiwaniu pracy.
Cmentarz odnaleźliśmy , choć trudno z drogi go dostrzec, jest zarośniety krzakami i pokryty dywanem z barwinka, a stare lipy skutecznie zacieniają to miejsce..
Mnie zaskoczyła symetria cmentarza, krótka aleja obsadzona jest lipami, groby, których kształty można jeszcze dostrzec stoją w iście "niemieckim porządku" , prawie wszystkie zbudowane sa z granitowych bloków, jednakowej wielkości, różnią sie tylko tablicami...
Natrafiliśmy na świeżo rozkopane groby, nie wiem czy to dzieło poszukiwaczy metalu, czy też poszukiwanie zakopanych kosztowności, ponieważ w czasie wojny często jakieś drogocenne przedmioty ukrywano w grobach.
dawna gospoda
krzyż pokutny
A to takie ładne tereny. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMam wykrywacz ale naszym celem nie jest pozbawianie szczątków z ich dobrobytów!
OdpowiedzUsuńno pewnie że nie wszyscy własciciele wykrywaczy szukają "sensacji" na cmentarzach... ale wiem że i tacy istnieją
UsuńA dla mnie Klecza Dolna to wieś w Polsce położona w województwie małopolskim, w powiecie wadowickim, w gminie Wadowice
OdpowiedzUsuńByłem widziałem mam tam nawet znajomego. Pozdrawiam
Kolejne nowe miejsce poznane przez nas dzięki Tobie. Pięknie położona wieś szkoda że pustoszeje jak jej podobne :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy
pięknie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńJest jeszcze jedna ciekawostka związana z Kleczą, a mianowicie to m.in. tu w roku 1963 Jerzy Passendorfer kręcił sceny do filmu "Skąpani w ogniu".Do dziś istnieje chatka z numerem 24, w której to pan Mikulski uderzał w konkury do pani Tyszkiewicz.Pozdrawiam Artur
OdpowiedzUsuńwiem Arturze, ale nie chciałam sie powtarzać, w linku , który podałam jest zawarta ta informacja...
Usuńa swoją droga dziękuję ci za cenne informacje.... wykorzystuję je w swoich wędrówkach
serdeczności
nie doczytałem.......mea culpa:)pośpiech i cała reszta:)
Usuń