23 listopada 2013

MOLESTOWANIE,......


Miałam już nie wracać do tego tematu, ale gdy przeczytałam wyznania Maryli Rodowicz, że i ona była w młodości molestowana we własnym domu przez korepetytora ...to załamałam ręce....
wczesniej mówiły o tym m. in. : Kora, Joanna Szczepkowska, Paulina Młynarska....
Co skłoniło Marylę Rodowicz do takiego wyznania ?
I zastanawiam się po takiej lekturze..KTO W CZASACH  PRL-u i obecnych NIE BYŁ MOLESTOWANY ?
Czy to teraz nastała   moda na takie wyznania , czy jest inny aspekt "ujawniania " ?
czytam o molestowanych chłopcach z poznańskiego chóru, o molestowanych młodych sportowcach.....
jakoś ci wszyscy molestowani wyrosli na normalnych ludzi.....

co to się teraz dzieje ??

Czytając te wspomnienia to problem molestowania istniał "od zawsze" ale nikt z tego nie robił sobie PJ.... bo ja to tak odbieram.
Po co babci Rodowicz takie wyznanie ? przeżyła tyle lat i teraz dopiero odważyła się o tym powiedziec?

i nasuwa się wniosek.....

'JESTĘ" NIENORMALNA BO NIE BYŁAM MOLESTOWANA ...... ha ha

A MOŻE BYŁAM I O TYM NIE WIEM?






Molestowanie (łac. molestare, fr. molester drażnić, naprzykrzać się) - zachowanie naruszające godność osobistą poprzez natrętne i uporczywe naprzykrzanie się, najczęściej bliskie napastowaniu i nieakceptowane przez społeczeństwo.
Zachowanie to, sprzeczne z normami społecznymi, może prowadzić do czynów na granicy szantażu i wymuszenia wobec osoby molestowanej.
wikipedia


13 komentarzy:

  1. Może po prostu przestały ostatnio media pisać i mówić o Maryli i boi się, że jej popularność spadnie. Chciała żeby znów zrobiło się o niej głośniej. Innego rozwiązania nie widzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, babo babo głupia jesteś jak but...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj widać anonimie że jesteś ograniczony umysłowo , skoro nie wychwyciłeś tej nutki ironii... bo
      inni komentujący potrafili to zauważyć....

      Usuń
    2. a mozesz uzasadnic swoje zdanie?

      Usuń
    3. Leptir dlaczego sadzisz, ze anonim to facet? ;)

      Usuń
    4. anonim to On.... bo Ona to byłaby anonima :)

      Usuń
  3. Może to moda,a może aspekt. Fakt,że mówi się teraz o tym sporo. Nie wiedziałam,że Pani Maryla o tym mówiła :o Może poczuła potrzebę wyrzucenia tego z siebie? Kochana cieszmy się,ze nas to nie dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nieważne, co mówią, byle mówili, tak samo, jak wyznanie, że się ma dziecko geja - co mnie obchodzi, co kto robi w łóżku?
    nie wyśmiewam się z molestowania bo to straszna tragedia, ale niedługo będą to sobie wpisywać do cv

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz, Leptir, widziałam to gdzieś wśród plotkarskich wiadomości, nawet nie otworzyłam ... to jest żenada, wstyd mi za te osoby, że w ten sposób podtrzymują swoje istnienie, bo "przerwały milczenie"; a z drugiej strony tak sobie myślę, że może to spreparowany news, bo jakoś nie podejrzewam pani Maryli o takie wynurzenia, a zresztą, licho wie! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po wyznaniu M. Rodowicz zaczęłam myśleć, że... to moda na bycie molestowanym. Po tylu latach nikt nie dojdzie prawdy, nikt nie dowie się, jak było naprawdę. Albo może niektórzy chcą pokazać, że MIMO TO, pozostali normalni, czy też przeżyli swoje życie najlepiej, jak umieli. Coś osiągnęli, odnieśli sukces. Że molestowanie to nie koniec świata w ich mniemaniu.
    Niemniej jednak... Przestaję wierzyć w te zwierzenia. Niestety.
    Z niedzielnymi pozdrowieniami - Parafka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się wydaje, że ludzie sławni gdy ich kariera podupada szukają takiego chwytliwego tematu aby zaistnieć. Jak powie że była molestowana to każdy będzie o tym mówił. Przecież wiadomo że nawet jeśli była molestowana to nikt nie wyciągnie już konsekwencji wobec oprawcy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, czyżbyś i Ty miała problemy z tym nieszczęsnym Anonimem ?!
    Czy tylko mi się wydaje?

    Popieram komentarz Anowika ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Może to jest teraz w modzie. Nie rozumiem czemu ludzie mówią o tym publicznie a zwłaszcza znani może po to , aby przypomnieć że istnieją.Fajne historyjki obrazkowe. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń