27 grudnia 2017

BOŻE NARODZENIE 2017






Święta minęły błyskawicznie, wigilie spędziliśmy sami  lecz w duchowej więzi z naszymi bliskimi.... tymi żyjącymi i tymi , którzy odeszli , a zwłaszcza z moją mamą, która odeszła w lutym tego roku.
Pierwszy dzień świat powitał nas pogoda iście wiosenną, więc przed obiadem wybraliśmy się na spacer, słońce pięknie grzało,  pola się zieleniły....






Natomiast po obiedzie uszykowałam paczkę żywnościową i poszliśmy ją zanieść naszemu sąsiadowi. Sąsiad mieszka sam, jest inwalidą, porusza się o dwóch kulach... pomyślałam podzielimy się i my wraz z Nowo Narodzonym Dzieciątkiem i miłością i darem Bożym.
I tak też zrobiliśmy.
Kiedy L zapukał do drzwi X... ten otworzył, a ja zapytałam
jak się  pan nazywa ?
on....xxxx
no właśnie,  ja mówię, wczoraj Gwiazdor chodził wieczorem po wsi, zostawiał podarunki i paczki ale nie mógł znaleźć pana....
pan X na to :
jaki Gwiazdor? nic nie wiem na ten temat, szukał mnie ????? kto? 
GWIAZDOR ?????

no tak, mówię , szukał, ciemno już było więc   prosił aby tę paczkę panu przekazać....
dopiero się wtedy zorientował o co chodzi.... uśmiechnął się od ucha do ucha a i w oku zakręciła się łezka, mówi,  ja wczoraj sam siedziałem w domu, a teraz taka niespodzianka....
No zrobiliśmy mu niespodziankę, piersióweczkę też dostał  ....na otarcie łez

a później spacerkiem wróciliśmy  do domu, i świętowaliśmy już  we własnym gronie...

6 komentarzy:

  1. I to jest właśnie piękne- bo Bóg rodzi się w drugim człowieku...
    Okolice macie wspaniałe, a Ty Wandziu pięknie wyglądasz i dobrze, że zamieściłaś to zdjęcie- dziękuję.Myśmy z mężem wczoraj zabrali dwa pieski na spacer, ale Browar mnie zaniepokoił, bo bardzo się męczył i ledwie wrócił do domu- chyba wszyscy podlegamy upływowi czasu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękne i klimatyczne zdjęcia !
    Ja co roku odczuwam coraz mniej aurę Bożego Narodzenia , ale najważniejsze , że Ty spędziłaś ten czas bardzo miło .
    Cudny gest z Waszej strony oby więcej tak cudnych ludzi <3

    Gdybyś miała ochotę to serdecznie zapraszam Cię na bloga swojej Przyjaciółki , która również jak i Ty chwyta piękne obrazy w swój obiektyw i pisze posty płynące prosto z serca dla drugiego człowieka .

    ---> odnowionaja.blogspot.com

    Pozdrawiam bardzo serdecznie Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny gest!
    Serdeczności: )

    OdpowiedzUsuń
  4. My też mamy samotnego 94-letniego sąsiada, ale nieco dalej mieszka jego córka z zięciem i wnuczką, którzy się nim opiekują. Mimo to od czasu do czasu mój mąż zagląda do niego z pytaniem, czy czegoś nie potrzebuje iw czymś nie pomóc. W Wigilię był z opłatkiem. Choć o prezencie nie pomyśleliśmy ;) Dobrze, że są ludzie tacy jak Wy, którzy myślą o innych, myślą o tym, by sprawić komuś przyjemność, kupić upominek.
    U nas pogoda w święta nieco mniej pogodna: wichury, powalone drzewa, mnóstwo domów bez prądu, zacinał też deszcz i generalnie odechciewało się choćby nosa wyściubiać na zewnątrz ;) Za to u Was naprawdę wiosennie. Pewnie Wielkanoc będzie biała, heh ;)

    Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękną pogodę mieliście w Święta. U nas tylko 26 było względnie.

    Bardzo miły gest, to jest prawdziwe Boże Narodzenie, kiedy myślimy o innych...
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, zdrowia i spokoju!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny post. Bardzo ładna okolica, śliczne zdjęcia i piesek słodki. :) Życzę, by rok ten był dla Was bardzo udany. :)

    Pozdrawiam, Aga.

    OdpowiedzUsuń