17 sierpnia 2017

POKORA



Pokora otwiera spojrzenie duchowe 
na wszystkie wartości świata. 
Ona, która zakłada, że nie ma zasługi, 
a wszystko jest darem i cudem, powoduje, że człowiek wszystko zdobywa. 
Pokorny - staje się natychmiast 
duchowym bogaczem.

autor: Max Scheller



Dziś na blogu,

 http://kpalys.blogspot.com/2017/08/bog-jest-pokora.html#more

przeczytałam wspaniały tekst , jakże bliski  i piękny, dlatego pozwolę go sobie skopiować -  / adres podałam/ - i  niech idzie w świat.



Do psychiatry przyszedł mężczyzna skarżąc się na swoją samotność. „Jeśli czuje się pan osamotniony, przyczyna z pewnością leży w tym, że się pan izoluje" - usłyszał. "Jeśli jest pan wystarczająco skromny, nigdy nie będzie pan sam. Nic nie izoluje nas bardziej niż władza i prestiż". 

Ludzie religijnie zaangażowani niekiedy starają się siebie przekonać, że są wyjątkowi, i ta postawa może ich odgradzać od innych. 

Mój współbrat od lat pracujący na Ukrainie o. Mariusz Woźniak OP trafnie zauważył, że człowiek pokorny to ktoś, z kim miło spędza się czas. Ma w sobie pokój, który wynika z braku presji przed udowadnianiem czegokolwiek, nie narzuca się i jest szczerze zainteresowany tym, co słyszy. Pokorny nie robi hałasu wokół siebie, a sobą się zbytnio nie przejmuje. A już tym bardziej nie zajmuje się własną pokorą.

Często mamy wrażenie, że nie znajdujemy odpowiedniej osoby do rozmowy. Jednak najczęściej przyczyna leży w tym, że stawiamy za wysokie wymagania, poszukujemy człowieka idealnego lub o atrybutach niemalże boskich. Zawsze ma mnie zrozumieć, wesprzeć, być na każde wezwanie, zaspokoić nawet najgłębsze pragnienia. 

Jeśli będę pokorny, nie będę osamotniony.


***
Bywają jednak takie momenty, niekiedy nawet długie okresy, że nie ma osoby przed którą można się otworzyć. To samotność najboleśniejsza, ale także ona jest objęta Jego obecnością. Może z jakiś powodów Bóg uznał, że ma być to dla mnie korzystne? Chce przed czymś chronić, czegoś nauczyć? A może On sam ma mnie teraz prowadzić?
Święty Antoni Wielki pościł, modlił się i prosił Boga o wyjaśnienie, dlaczego jedni umierają w młodości, a drudzy na starość, jedni żyją bogobojnie i biedują, inni wiodą żywot zły i opływają w dostatki. Usłyszał głos: "Antoni, wsłuchuj się w siebie, a wyroków Bożych nie badaj, nie są one użyteczne dla ciebie".

Żyć bez pretensji do kogokolwiek, nie pielęgnować żalu, nieustannych oczekiwań, być zakorzenionym nie w myślach, a w rzeczywistości i szukać winy bardziej w sobie, niż w innych.

Z tego bierze się pokora, a z niej wyrasta wolność serca. 
  


2 komentarze:

  1. Pokora sprawia, że stajemy się bliżsi, bardziej przyjaźni...

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiadają "pokorne cielę dwie matki ssie", ale pokora przez innych za słabość brana, krzywdzi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń