Dzisiaj opowiem o pewnej rodzince, która co roku wyjeżdża na wakacje do Egiptu, Po powrocie z wojaży, ojciec z pieczołowitością remontuje mieszkanko.Kiedy już dzieci pojawiają się na świecie , są rozpieszczane, karmione do "dzióbka " . A charakterki mają różne. Jedne dbają tylko o swoje mięśnie, inne o wygląd, ale spotkałam jedno niezwykłe dziecko, które nie boi się wysokości, i dopiero tam na krawędzi, ćwiczy figury baletowe, przeglądając się, w chmurce jak w lustrze.
A oto rodzinka
ale baletnica lubi wysokość
| widać ją w środkowym oknie :) |
pewnie wyrośnie z niej artystka
Świetnie Wandziu przedstawiłaś rodzinkę bocianią. Piękne to ptaki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTwoje dzisiejsze zdjęcia to prawdziwy dar dla mnie. Uwielbiam bociany, niestety nie ma gniazda w mojej wiosce. To niezwykłe ptaki, obserwuję je zawsze z daleka, a Ty nam pokazałaś takie piękne ujęcia. Dziękuję Ci Wandziu.
OdpowiedzUsuńPrawdziwa baletnica!
OdpowiedzUsuńW tym roku po raz pierwszy widziałam bociana w loci, piękny widok!
Oboje z Mężem kochamy bociany. Mogłabym podpatrywać je bez końca i słuchać klekotów. Na szczęście w naszej okolicy ich nie brakuje.
OdpowiedzUsuń