16 sierpnia 2016

MATKA BOŻA ZIELNA



 ALEKSANDER KOTSIS


W Matkę Boską Zielną

Kwiaty z pół okolicznych uszczknięte i zioła,
Prze najmilsze ofiary pracowitej wioski
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W górze jako głos starczy, organ przepowiada,
W dole z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pół rządczyni mądra, o królowo zielna.

Przed ołtarzem ksiądz szepcze łacińskie wyrazy,
Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pół rządczyni nasza!

Rozśpiewały się usty, organ wciąż przewodzi,
Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O ziół królowo można, naszych pól rządczyni.
Wacław Rolicz-Lieder



piękne to święto i takie POLSKIE..... wiele bukietów i wianków święcił wczoraj ksiądz w lwóweckim, franciszkańskim kościele.
My również poświęciliśmy nasz zebrany na łące, pachnący miętą i rumiankiem bukiet.


9 komentarzy:

  1. Bardzo podobał mi się cytat z Ojca Świętego w poprzednim poście. O tym właśnie pisałam kiedyś u siebie w poście dlaczego nie chodzę do kościoła...

    Bukiet piękny, nawłoć króluje o tej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...w moim mieście coraz mniej widać zielnych bukietów to Święto, tradycja zanika...
    Pięknie i elegancko się prezentujesz! :) Pasuje Ci ten bukiet... :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powtórzę za arcadią że to Ładna tradycja
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący artykuł i komentarze-"Łatwo jest być ateistą,jeśli ignorujesz naukę".
    www.agemeiner.com/2016/08/10/its-easy-to-be-an-atheist-if-you-ignore-science/#
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam,ze nie znam tej tradycji. Ale takie dzikie bukiety mnie urzekają. Piękne: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, piękna tradycja. Sama co roku przygotowuję tę wiązankę ziół. Obowiązkowo muszą w niej być kłosy zbóż. Niektórzy przechowują je do następnego roku, A potem? Przecież nie można jej ot, tak wyrzucić. Ja na szczęście mogę zrobić właściwy użytek z tych wysuszonych ziół - dać je zwierzętom. Całość psuje mi bezsensowny tekst modlitwy, która ksiądz wygłasza, błogosławiąc te bukiety. Jakie "pierwociny zieleni", jakie "młode pędy zbóż", jaki "najobfitszy plon" mają wydać? Przecież w sierpniu pędy zbóż wyschnięte, z dojrzałym ziarnem, uzbierane przed żniwami, bo w polach już pusto, plon już zaniesiony w dom. I zieleń przedostatnia zbierana, bo większość ziół przekwitła i usycha stojąc.

    OdpowiedzUsuń
  7. Choc mam zamkniety blog, twoj adres zostawilam w zakladce i ot, tak zagladam.
    Dzis jednak na czytanym blogu przeczytalam Twoj wpis i.... przepraszam ale az tak zle???Nie umie uwierzyc w to co napisalas.... strasznie mi przykro, mam nadzieje, ze jednak nie tylko modlitwa Ci pomoze!
    Pozdrawiam serdecznie i z glebi serca wszystkiego dobrego zycze!!

    OdpowiedzUsuń