20 lipca 2009

KONAR


"Bywają straty będące nieocenioną korzyścią sięgającą w przyszłość" Maurice Maeterling

Chciałabym aby te słowa przewartościowały moje życie. Aby te wszystkie moje niepowodzenia życiowe, osobiste klęski przekuły się w końcu w szlachetną stal....i dały choć trochę jaśniejszą przyszłość.
Z jednego jednak się cieszę, postanowiłam i dotrzymałam słowa w przytłaczającej dla mnie sprawie.....z Bożą pomocą i prawie bezstresowo wyszłam z zakrętu na prostą i choć czasami boli dusza to jednak to zwycięstwo nad własną słabością podnosi mnie na duchu.
A dusza boli, zwłaszcza wieczorami....ogarnia mnie tęsknota i żal....na który nie ma lekarstwa.

Ogród przemijania
W ogrodzie się zmienia.

Wszystko w nim starzeje.
I coraz mniej cienia.
Jabłonka niszczeje.
Czereśnię wycięto.
Chwasty wiatr rozwiewa.
Już nie pachnie miętą.
Słowik rzadziej śpiewa. Ale będą kwiaty. Jakieś drzewa – może.
Mają być rabaty.
Jest już włoski orzech

Będzie kwiat paproci
Kwitnący co roku
I kosze dobroci
Gdzieś, zawsze o zmroku.
Ewa Willaume-Pielka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz