22 listopada 2016

BLOGOWE ZNAJOMOŚCI......




Czy istnieją blogowe   znajomości  ?   takie bliskie, od serca ?
 przekonałam się wczoraj, że istnieją......
 Nadeszła do mnie przesyłka , a w niej.....

ręcznie namalowana Maryjka - Matka Boża Gromniczna


z przepiękna dedykacją

oraz tomik wierszy




........ 
Moje wiersze są dla tych 
co potrafią kochać
choć o tym nie wiedzą
myśląc że wszystko
lub wiele minęło
skarżą się czasami na życie 
które jak wiersz różne bywa
trudno je zrozumieć 
choć wydawało się proste 
dlatego są moje wiersze 
żeby wierzyć 
i są po to żeby kochać 
i dlatego też są
by niosły wiecznie młodą nadzieję.......
Bardzo się wzruszyłam, poezja ciepła, prosta, ,  trafiającą wprost do serca..... koi duszę  raduje.....
książka leży na moim stoliku w sypialni, wieczorami czytam te wiersze, czasami uronię łezkę, kiedy strofy odzwierciadlają stan mojej duszy, a czasami na twarzy zagości uśmiech i radość....
Basiu -  -  tutaj na łamach bloga pragnę ci jeszcze raz podziękować za wspaniały prezent....

I chociaż znamy się tylko z netu i za jego pośrednictwem to jednak nadajemy na  podobnych  falach, choć  ja   nigdy nie malowałam, a wiersze pisałam dawno temu , ale nie ośmieliłabym się ich opublikować.
Choć dla mnie są cząstką mojego młodzieńczego  życia.


4 listopada 2016

BIELANKA




Wracając z cmentarza w Złotoryi zawsze wstępujemy na były cmentarz szwenkfeldystów w Twardocicach,  aby tradycyjnie zapalić tam znicz pod pomnikiem.
Szwenkfeldyści  zamieszkiwali również w Bielance , zanim zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domostw i emigracji do Ameryki,
TUTAJ
dlatego też w Dzień Zaduszny wybraliśmy się do Bielanki poszukując ich śladów.
Nowy cmentarz jest położony w pobliżu zabytkowego kościoła pod wezwaniem św. Anny., na którym też znajdują się pozostałości po grobach szwenkfeldystów.






















a to nowo odrestaurowany grób pewnie byłego gospodarza Bielanki ....