16 sierpnia 2016

MATKA BOŻA ZIELNA



 ALEKSANDER KOTSIS


W Matkę Boską Zielną

Kwiaty z pół okolicznych uszczknięte i zioła,
Prze najmilsze ofiary pracowitej wioski
Przyniosły swe zapachy do wnętrza kościoła,
Przyniosły przed oblicze dobre Matki Boskiej.

W górze jako głos starczy, organ przepowiada,
W dole z piersi ludu płynie pieśń kościelna,
U stóp Twych, jasna Pani, wieś swe dary składa,
O pół rządczyni mądra, o królowo zielna.

Przed ołtarzem ksiądz szepcze łacińskie wyrazy,
Woń kwiatów coraz żywiej nad głowy się wznasza:
Ochraniaj nas od klęski, chorób i zarazy,
Królowo ziół przedziwna, pół rządczyni nasza!

Rozśpiewały się usty, organ wciąż przewodzi,
Ten w piersi się uderza, ten znak krzyża czyni:
Obraniaj nas od wojny, ognia i powodzi.
O ziół królowo można, naszych pól rządczyni.
Wacław Rolicz-Lieder



piękne to święto i takie POLSKIE..... wiele bukietów i wianków święcił wczoraj ksiądz w lwóweckim, franciszkańskim kościele.
My również poświęciliśmy nasz zebrany na łące, pachnący miętą i rumiankiem bukiet.


6 sierpnia 2016

WIARA



Dawno , dawno temu i ja byłam zbuntowaną nastolatką,  nie chodzącą do kościoła  ,  odrzucającą  nakazy i zakazy, ale w sumie rzeczy "wierzącą"
Trochę utemperował mnie Ojciec Jaskółowski - paulin, o którym pisałam

 TUTAJ

Moim sztandarowym  hasłem  było:
 lepiej jest iść w góry i myśleć o Bogu,  niż iść do kościoła i myśleć o górskich wycieczkach"
Wiem  - głupie to było, ale miało w sobie jednak jakis  sens
i teraz kiedy czytam słowa Papieża Franciszka


to cieszę, się, że jednak takie słowa padły z Jego ust.. ...jakby trochę  potwierdzające....

 Bo Wiara to łaska , i do  niej  trzeba dojrzeć,
 Czym jest wiara? Jest łaską i jest postawą człowieka.
Wiara jest łaską, darem Boga. To Duch Święty uzdalnia nas do przyjęcia prawdy objawionej przez Boga. To Duch Święty uzdalnia nas do tego, że rozumem i wolą staramy się przylgnąć do tego, co Bóg nam objawił. Pan Jezus w rozmowie ze 
św. Piotrem mówił: „nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie” (Mt 16, 17). Wiara jest łaską, trzeba o nią się modlić i za nią dziękować.

Ale jednocześnie wiara jest postawą człowieka. Jest to postawa rozumu, postawa woli i są to czyny człowieka. Wierzymy w Boga i wierzymy Bogu. Wierzymy w Boga, który nam się objawił jako Bóg jedyny w Trójcy — Ojciec, Syn i Duch Święty. Wierzymy Bogu, to znaczy uznajemy za prawdę to, co Bóg objawił, ale także w pełni Bogu ufamy. Wiara jest aktem świadomym i wolnym, który odpowiada godności człowieka. Człowiek, jak kiedyś powiedział Ojciec Święty w czasie jednej z pielgrzymek do Ojczyzny, może powiedzieć Bogu „nie”. Może Boga wykluczyć ze swojego życia. Może żyć tak, jakby Boga nie było. Może powiedzieć: „Bóg nie istnieje”.
więcej  TUTAJ 

 teraz kiedy moje  dzieci są dorosłe a ja jestem na emeryturze,  mam więcej czasu na posłuchanie radia, przeczytanie wartościowych  książek, spacer....
nie goni mnie czas..... że rano trzeba wstać do pracy, dzieci  zaprowadzić do / żłobka, przedszkola, szkoły/, później praca, a po pracy zakupy i drugi etat w domu.... Chyba każda kobieta to przeżywała lub przezywa....
Obecnie  młode mamy mają łatwiejsze życie....  są pampersy a nie pieluchy, słoiczki z obiadkami, deserami, jogurciki , soczki itd..., buteleczki, są piękne  ubranka.....
moja córka urodziła się w 1974 roku, więc były tylko  tetrowe pieluchy, pralka Frania, soczki robiłam sama, a później to już  po wszystko były kartki... nawet 1/2 kg żółtego sera miałam wpisane w książeczkę zdrowia dziecka....ech....
Więc własnie  teraz  mogę zagłębić się bardziej w sens życia, bo z wiekiem człowiek nabiera i dystansu do pewnych zachowań, i pokory, / np. dlaczego ja...albo po co to na mnie spadło ?/
Wszystko ma swój sens i układa się powoli w puzzle mojego życia. Są jeszcze elementy do ułożenia, ale nie są dopasowywane na siłę.
teraz częściej słucham tego co chce mi powiedzieć Bóg, zadaję sobie  pytanie  i dostaję odpowiedź..... często bardzo prostą  ale często wymagającą przemyślenia i wsłuchania się w siebie.
Kościół mam o trzy minuty drogi od domu, , więc nawet w tygodniu idę sobie na mszę połączoną z medytacją / bo modlitwa różańcowa czy nowenna to też medytacja/
i wówczas osiągam spokój, widzę, co mogę zmienić w swoim życiu aby było nam   lepiej, bo przecież czas tak szybko ucieka.....
Kiedy mamy z mężem  różne poglądy to wówczas wyciszenie się i spojrzenie na problem z drugiej strony,  daje zazwyczaj pozytywne  rozwiązanie.
Nie karmię swojego "wilka "złem tylko staram się dobrem, tak jak w tej indiańskiej bajce
BAJKA

 Ale życie to chwile i dobre i złe, smutne i wesołe..... nie ma na ziemi raju....więc trzeba umieć to wszystko przeżyć w zgodzie z własnym sumieniem.
Czasami nie jest łatwo, ale wtedy wiem kogo mam prosić o pomoc, lub wziąć na plecy przeznaczony dla mnie   krzyż....i pogodzić  się z rzeczami nieuniknionymi, którymi jest na przykład choroba.

 
Życie jest cudowną historią utkaną nicią dnia... 
Odurza nas szczęściem, karmi miłością, otula zaufaniem, 
daje wiarę i nadzieję na przyszłość... 
Życie choć tak trudne, pełne doświadczeń... 
jest wspaniałym Skarbem... 
Tylko musimy dostrzec Jego wartość..