26 czerwca 2016

MOJE PRACE




Tym razem przedstawiam chustę zrobioną z dawno zakupionej wełenki, było jej trochę mało a wzór robiłam po raz pierwszy, i chyba są niedociągnięcia. Problem w tym,  że nie umiem za bardzo  przerabiać rzędów skróconych, naoglądałam się filmików, opisów, ale  nie bardzo do mnie przemawiają. Robiłam więc  metodą prób i błędów....
Ale trening czyni mistrza, mam na drutach drugą, może wyjdzie lepiej :)






 a to już pled z kwadratów , zrobiony z resztek wełny, zalegają mi w pudełkach więc w "międzyczasie" robię kwadraty jako przerywnik










zastanawiam się tylko czy nie podszyć go cieniutkim polarem, mógłby wtedy służyć za koc.

14 czerwca 2016

66




Dzisiaj zakończyłam 66 rok życia i zaczęłam 67... jakkolwiek sama w to nie mogę uwierzyć..... że tak już ?????.

Ten rok życiowy , który właśnie minął był...NAJGORSZYM  ROKIEM MOJEGO ŻYCIA , tyle co się przez ten rok przewinęło , wystarczyłoby na powieść i to może nawet horror.
tak jak na tej słynnej drodze 66 działy się bardzo dziwne i złe wydarzenia
O TAKIE
tak samo działo się w moim życiu

 Dlatego cieszę się, że zaczynam nowy rok  życia , a  na tę okoliczność  poszłam dziś  do  kościoła na Mszę Św.. aby wejść w to NOWE umocniona i z nadzieją w sercu.
Życzcie mi szerokiej, słonecznej  i szczęśliwej drogi wiodącej do spełnienia marzeń.



11 czerwca 2016

MOJE PRACE - CHUSTA



przed blokowaniem




no może nie jest taka perfekcyjna...ale moja D:

10 czerwca 2016

MOJE PRACE..... CHUSTA




Dawno nie pisałam o swoich dziergadłach,  - ale obecnie   jest świetna pora aby usiąść sobie pod leszczyną z drutami w ręku,   i oddać się przyjemnościom.

 na początek poszły wykorzystane resztki bawełny     do zrobienia małej chusty i czapki, bawełna z odzysku, - została spruta spódniczka, której nie nosiłam,


a ponieważ mam kobaltową kurteczkę więc dorobiłam do niej taki komplecik




natomiast nowe / stare/  wełenki , które odleżały swoje w pojemniku,  zostały wyciągnięte na światło dzienne i wrzucone na druty







 i tak -   pierwsza została wydziergana chusta, chciałam aby była duża, taka do otulenia, ponieważ to wełenka z poliamidem.... miała być ciepła i duża, i taka wyszła, jednak  nie miałam miejsca aby ją dobrze zblokować. Stół mam owalny więc  musiałam trochę pokombinowac, nie wiem jak wyjdzie po....blokowaniu
 co do wełny  to  muszę powiedzieć, że nitka jest  bardzo nierówna, miejscami cieniutka a miejscami nie skręcona, chociaż może    ma to w robótce  swój urok....widać  to dokładnie na jednym z powiększonych zdjęć






tu dokładnie widać nierówność nitki

a w tak zwanym międzyczasie  robi się pled z kwadratów, bo też wyrabiam resztki, jeszcze jest  nie pozszywany,




Zawsze mam zaczętych kilka robótek, zresztą jak większość dziewiarek, i tak sobie zmieniam :  druty na szydełko i odwrotnie .

Wzór na chustę podpatrzyłam u koleżanki z bloga http://haft.blox.pl/html
dodałam tylko na dole swoją bodiurę.
Jak chusta wyschnie to wstawię zdjęcie.