31 października 2014

WYJAŚNIENIE.....





Po kilku ostatnich tygodniach, i  załatwianiu kolejnych spraw, wyszły na jaw niezbyt przyjemne sytuacje. Mianowicie żona Ludwika po pięciu latach od rozwodu i podziału majatku , nadal rozgłasza szkalujące plotki na jego temat. Czytała mojego bloga bo pewnie ktoś jej go udostępnił, i nie może pozbyć się nienawiści .
Do tej pory nie pisałam nic o niej, bo mnie ta osoba nie interesuje, ale wywołana do tablicy muszę napisac kilka słów wyjaśnienia.. Mnie nie obchodzi jej  była relacja z Ludwikiem, batalia  i  kłamstwa w sądzie....w czasie rozwodu. 
Moje życie z Ludwikiem zaczęło się pół roku po jego rozwodzie i podziale majątku. Już na pierwszym spotkaniu pokazał mi dokumenty,  z których wynikało, że jest już wolnym człowiekiem i jedynym właścicielem domu. Pani Eks wyprowadziła się ze wspólnego domu jeszcze przed rozwodem, zostawiła jak teraz mówi "dziecko" z ojcem, a chłopak miał już wówczas 21 lat.Był na utrzymaniu ojca , miał wszelkie wygody w domu, dostęp do wszystkiego. Ale pił , narkotyzował się itd....W związku z jego nagannym zachowaniem miał sprawę sądową...dostał wyrok 1 rok więzienia w zawieszeniu na 5 lat, zakaz zbliżania się do nas , oraz drugi wyrok o eksmisję na bruk. Nie będę opisywać zachowań młodego bo wszystkie dokumenty są do wglądu  w sądzie. Młody przyznał sie przyznał się w sądzie  do winy.
Ale nie potrafiliśmy wyrzucić go pod most. Ludwik sprzedał nowy, piękny dom, kupił młodemu 2 pokoje z kuchnią, no a za resztę dla nas stary dom, który remontujemy. Więc uważam , że postapiliśmy właściwie i uczciwie.
Ale kochana mamusia młodego uważa inaczej, choć nie dołożyła złotowki do zakupu mieszkania ani wyposażenia dla młodego. I nadal sieje plotki.
To by było tyle gwoli wyjaśnienia, i mam nadzieję że temat  jest zamknięty.

A u nas remont posuwa się powoli  do przodu, kupiliśmy do kuchni piękny, stary kredens, zabytkowe łóżka do drugiej sypialni, śliczną drugą kozę do palenia. Teraz tylko wszystko jakoś porozmieszczać , a na wiosnę dopieścić meble.
Zdjęcia będą jak sfotografuję...




Tacyt


Właści­we jest ludzkiej na­turze niena­widzić te­go, ko­go się skrzywdziło. 





14 października 2014

POMOCY !!!!!






Ostatnio pojawia się  u mnie na blogu pasek z reklamą, której nigdy nie "zamawiałam "
kto wie jak toto zlikwidować ?
wkurzają  mnie wszystkie reklamy na blogach a tu masz....i u mnie się @  pojawiła....

P O M O C Y :)

11 października 2014

TRAGEDIA

 Dziś dotarła do mnie tragiczna wiadomość, zginął mój dobry znajomy, pracowaliśmy razem przez jedną kadencję, Michel był wspaniałym człowiekiem, pochylał się nad każdą krzywdą wyrządzoną człowiekowi, pomagał bezinteresownie, douczał za darmo dzieci ze świetlic środowiskowych, był szafarzem, nauczycielem, wspaniałym ojcem i dziadkiem....Nigdy nie odmówił pomocy, jeśli tylko był w stanie pomóc....


Dlaczego własnie tacy wspaniali ludzie tak szybko odchodzą ?



http://www.wiadomosciwalbrzyskie.pl/8253,aktualnosci.byly.radny.z.zona.zgineli.w.egipcie.html

pytanie jak zwykle retoryczne , bez odpowiedzi...

"Są chwile, by działać, i takie, kiedy należy pogodzić się z tym, co przynosi los"

Paulo Coelho


mnie jest bardzo trudno z tym się pogodzić....