26 lipca 2013

SPOSÓB NA WAKACJE




Dostałam od naszego kolegi zdjęcia ... chyba  na podniesienie mojego ciśnienia....
już na sam widok tych obrazków robi mi się ciemno przed oczami a po skórze przebiegają mrówki....ale są   tacy, którzy w ten sposób wypoczywają....
może ktoś skorzysta z pomysłu????
























24 lipca 2013

PLED Z KWADRATÓW





Bardzo podobają mi się pledy robione na szydełku z kolorowych kwadratów... ale jakoś nigdy nie mogłam się zmobilizować aby sobie taki udziergać. Wydawało mi się,  że jest to bardzo trudne, i choć wzorów na kwadraty miałam kilka .... nigdy się za nie nie zabrałam...
Ale ostatnio postanowiłam spróbować bo nagromadziło mi się trochę resztek włóczki, no i ...poszłooooo....
pled jeszcze nie skończony, zszywam kwadraty a później będę musiała pochować wszystkie nitki... brrr.. ale już cokolwiek widać....
Na dworze upały, które bardzo źle znoszę, więc siedzę w domu i "kwadratuję" jak ten świstak co zawijał w sreberka....:))











23 lipca 2013

NIERZĄD UCIESZY RZĄD.....




Codziennie rano przeglądam portale aby być zorientowaną w sytuacji....
dzisiaj zszokował mnie tytuł.... ale już  sama treść nie..... I  albo ja nie potrafię tego ogarnąć swoim "ptasim móżdżkiem" albo....albo...
może ktoś potrafi to przetłumaczyć z "naszego na nasze i do tego DUŻYMI LITERAMI "

ARTYKUŁ TUTAJ

....
Dochody z prostytucji będą częścią PKB. "Czarna" gospodarka zwiększy polski Produkt Krajowy Brutto o 16 miliardów złotych - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Gazeta wyjaśnia, że w przyszłym roku wszystkie kraje Unii Europejskiej będą wliczały do dochodu narodowego prostytucję, przemyt oraz produkcję i handel narkotykami. "Czarną" gospodarkę w PKB będzie musiała uwzględnić również Polska. Zmiana definicji zwiększy PKB i wpłynie na jego relację do długu. Może zmienić również wielkość naszej składki do Unii Europejskiej.

Dotychczas w większości krajów - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" - wliczana była tylko ta część nielegalnej działalności, która obejmowała produkcję i usługi ukrywane w całości lub w części przed organami administracji państwowej w celu unikania płacenia podatków, ceł, akcyzy czy składek na ubezpieczenia społeczne.
Teraz brana pod uwagę będzie również druga część szarej strefy, do której zalicza się między innymi nierząd, kontrabandę oraz narkobiznes - informuje Maria Jeznach, dyrektor departamentu rachunków narodowych GUS. Wynika to z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Europy z 21 maja, które wejdzie w życie jesienią przyszłego roku. 

 Częściowe dane dotyczące rynku narkotyków, przemytu i prostytucji już są uwzględniane w kilku krajach Unii Europejskiej podczas obliczania PKB. Tak jest m.in. w Bułgarii, Czechach, Estonii, Wielkiej Brytanii czy Grecji. Na Węgrzech wliczanie czarnej strefy do PKB podniosło go 0,1 proc.

- Jest ponad 10 rodzajów prostytucji, które różnią się co do cenników i innych warunków, dlatego musieliśmy uwzględnić je jako produkcję. Usługi świadczone dla turystów zagranicznych oczywiście klasyfikujemy jako eksport - słowa Petera Szabo z Węgierskiego Urzędu Statystycznego przytacza "DGP".

Wątpliwości, co do nowych regulacji mają eksperci. Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, stwierdza, że poruszamy się w granicach absurdu. Z kolei prof. Ryszard Bugaj, z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN, ma wątpliwości natury moralnej. - Jest takie skojarzenie: wyższy PKOB to wyższy dobrobyt. Czy wobec tego można uznać, że dobrobyt rośnie, gdy rozwija się prostytucja? - podsumowuje profesor w "DGP". 











    

20 lipca 2013

GÓRCZYCA....SZKOŁA SPORTOWA...




Czas chyba w końcu dojechać do Górczycy...

byliśmy tam przejazdem w lutym, wieś ciekawie położona choć pozbawiona ciekawszych zabytków. Pokazywałam wtedy stary ale jeszcze piękny dom szachulcowy, 


tak wyglądał zimą a tak obecnie,  po lewej ....widok z folwarku....


w tym budynku znajdował się zajazd...obecnie jest kaplica i mieszkania prywatne...



tym razem jednak poprowadziła nas ciekawość,  po przeczytaniu artykułu Przemysława Popławskiego w Sudetach / nr 10 z 2010 roku/."Szkoła sportowa w Górczycy"
Po przeciwnej stronie drogi patrząc właśnie od tego budynku stoi na małym wzgórzu dom, z charakterystycznym zegarem,ale jeszcze wtedy nie wiedzieliśmy, co tam się mieściło.
Dopiero czytając powyższy artykuł dowiadujemy się,  że mieściła się tam w połowie lat 30 XX wieku  "szkoła sportowa " Hitlerjugend.
a to skan widokówki z powyższego czasopisma ze zbiorów Zbigniewa J.


Cytując autora artykułu...

......Wydaje się że raczej ulokowano tu "służbę rolną " [Landdienst] wchodzącą w skład Hitlerjugend. Działając zgodnie z hasłem "Krew i Ziemia" [ Blut und Boden] planowano zachęcić część młodzieży niemieckiej do prostego, wiejskiego życia.Przecietny wiek chłopców to 16-20 lat. Wielu z nich podczas nauli liczyło na mozliwośc walki z komunizmem i judaizmem. Innych kusiła mozliwość zdobycia zawodu czy korzystania z boiska sportowego. 
Nad akcją tworzenia wzorcowych gospodarstw czuwał od początku Artur Axmann, który w roku 1941 zgodził się na oddanie wszystkich farm w Niemczech pod nadzór SS. Efektem tych decyzji było ustalenie modelowego wzorca trzyletniego szkolenia wybranej młodzieży z HJ. 
Pierwszy rok wypełniała praca w Landdienst, kolejny polegał na pogłębieniu fachowej wiedzy z rolnictwa, a ostatni uczestnicy spędzali na jednej z instruktażowych farm. Po trzech latach w służbie agrarnej chłopcy mieli przejść intensywny kurs militarny pod okiem SS, by połączyć funkcje zbrojnego milicjanta z rolnikiem....

ciekawych odsyłam do artykułu pana p Popławskiego.

Nic więc dziwnego że postanowiliśmy osobiście zobaczyć  'co w trawie piszczy"
I wracając z Agatowego lata zajechaliśmy do Górczycy. Z początku wydawało się, że w zabudowaniach nikt nie mieszka, nie zaszczekał nawet pies.... w arcyciekawej budzie :)






ale już po chwili wyszedł gospodarz , i nie tylko pozwolił nam fotografować do woli,  lecz podzielił się z nami swoją wiedzą na temat obiektu. Wspomniał też dawne czasy, kiedy jako młody człowiek trafił właśnie do Górczycy, .Bardzo barwnie i ciekawie opowiadał, tak że nasza obecnośc przedłużyła się dośc znacznie.
Dziękuje z tego miejsca Panu...X.... za udostępnienie i oprowadzenie po gospodarstwie.

I tak jak pisze pan Popławski w swoim artykule a  Gospodarz potwierdza fakt...w roku 1998 autobus pełen Niemców w podeszłym wieku przyjechał właśnie do Górczycy. Pewnie był to wspomnieniowy, nostalgiczny przyjazd na dawne miejsce swojej młodości....Chcieli ostatni raz zobaczyć miejsce gdzie spędzili część swojej młodości.
Budynek główny nie zmienił się chyba wcale, chodzi o wygląd z zewnątrz....
tak wygląda obecnie....



w budynku tym na parterze znajdowała się kuchnia i jadalnia, na piętrze pokoje wykładowców.

na ścianie szczytowej znajdujemy napis....

















na folwarku nie mogło zabraknąć zwierząt...jedna z owieczek upodobała sobie Ludwika i poszła za nim aż do bramy hi hi.... zawiedziona była, że musi zawrócić....



natomiast w tym budynku, nakrytym jeszcze wówczas dwuspadowym dachem mieściła się świetlica, stołówka i pokoje wychowanków...











fragment zabudowań gospodarczych...










 i jeszcze kilka zdjęć STRAŻNIKÓW PRZYRODY 











19 lipca 2013

SOBOTA - CMENTARZ EWANGELICKI A WŁAŚCIWIE... MIEJSCE PO NIM....




....jedziemy do Górczycy, ale po drodze mijamy Sobotę.... i tu szok.....
po cmentarzu ewangelickim nie ma śladu.....
pamiętam,  że pisałam o Sobocie, o jej cmentarzach ale w jakiś złośliwy sposób "wyparowały " mi zdjęcia kwietniowe z komputera
jednakże to co zobaczyłam teraz  zmroziło mi krew....  cmentarz wyrównany.....
wiem,  że był zaniedbany, że był niebezpieczny bo można było przez nieuwagę wpaść do zapadniętego grobowca, ale były jeszcze fragmenty pięknych starych pomników, a czasami i całe pomniki.....teraz tego już  nie ma....










tak wyglądał dawniej  kościół i cmentarz ...
obecnie w miejscu kościoła znajduje się pomnik upamiętniający pochowanych tu okolicznych mieszkańców...













na cmentarzu pozostało jeszcze dużo fragmentów pomników....





  no a tutaj napis.... spoczywaj w  Bogu ..... i w pokoju.... jest jak groteska....

















nie wiem co będzie z tymi fragmentami, czy trafią na wysypisko  śmieci.....czy...
może lepszym pomysłem byłoby utworzenie muru otaczającego zachowany pomnik i wmurowanie tych fragmentów....
podobny mur jest w Lwówku przy kościele franciszkańskim....

no ale jedźmy do tej Górczycy....



zdjęcia starych widokówek ze strony Hydralu...