27 kwietnia 2012

ALIZE DIVA

Co może kupić włóczkocholiczka ?
TYLKO WŁÓCZKĘ !!!1
Izolda  jak widzisz, też jestem uzależniona...



Dzis rano chciałam zrobić zdjęcia mojego nowego  nabytku, rozłożyłam więc swoje zabawki na stole w ogrodzie.... no i wiadomo...
tam gdzie ja  -  to i kot i pies....
Micia od razu wskoczyła na stół i miziała , zasłaniała, piesa też chciała na stół.... no normalnie ZOO.....



kolory wiosenne..... już mam pomysł co z nich zrobię....

tylko BRAK CZASU....

26 kwietnia 2012

CHUSTA MALABRIGO

Kończę dzisiejszą notkę, bo poprzednia mnie zdenerwowała, zdjęcia powklejały byle jak, choć układ był prawidłowy....
Jak wspomniałam  wcześniej przed Muzeum Złota zobaczyłam maleńki kwiatek, mleczyk.... ale gdzie ????
można powiedzieć parafrazując piosenkę, że na betonie kwiaty nie rosną, to na bruku  tak....  no i Ludwik zrobił oczywiście zdjątko...



A na polu robótkowym.... skończyłam chusteczkę z reszty malabrigo, tylko na taką małą mi starczyło.... a w trakcie prezentacji zazdrosna Mosia wkręciła się w kadr....
no ja to nie mam bez niej prawie żadnego zdjęcia....



przymila się do mnie ....artystka.....

na zdjęciu jeszcze z nie schowanymi nitkami....

a na progu czeka reszta gadziny....
kotka, która lada dzień zostanie mamą, dzisiaj  wylegiwała się na blokowanej chuście....
 
"znakiem tego"   / to powiedzenie naszego kolegi Leszka ? /   ..... odbiór został zrobiony.... 


a jutro będzie o Lennie.....no i wkleję zawartość paczuszki która dziś do mnie przyszła....
zgadniecie z czym ?????

MISZ MASZ I BOCIANY

Od niedzieli szykuję się do napisania notki, byliśmy znów w Lennie, rozmawialiśmy z  właścicielem , mam nawet zdjęcie z Lukiem...Ludwik twierdzi , że będzie dobre do rozwodu :(
ale dziś na tapecie wiosna i bociany....
Zdjęcia zrobione przez Lutka urzekły mnie więc notka dziś bocianowa....

Chciałam dodać jeszcze zdjęcie ale ten nowy interfejs  wariuje .... nie podoba mi się ..... zawsze jak coś już opanuję,  to admin robi zmiany wrrrrrr.....

Byliśmy dziś w Muzeum Złota w Złotorii, tak jak kiedyś wspomniałam jest tam wystawa , na której są również widokówki ze zbiorów Ludwika...


  



pani Bocianowa jak  to kobieta..... z obrączką , no a pan Bocian....


 widać ma już dość.... i patrzy gdzie by tu czmychnąć....




a ty gdzie łachudro???? lecieć mi po żaby bo jestem głodna....a  jaja wysiedzieć trzeba....

19 kwietnia 2012

WIOSENNY POST

Skończyłam wczoraj cieniutką .... czalikochusteczkę ?... wspaniała włóczka malabrigo,  Baby Silkpaca lace, tylko straszna cienizna, ale właśnie czegoś takiego mi brakowało w mojej garderobie.. Pozostało  mi  jeszcze trochę tej włóczki,  więc  zrobię szal, muszę tylko poszukać odpowiedniego wzoru.
Na tapecie w dalszym ciągu pledzik i pokrowiec na siedzenie do samochodu.... ech brakuje mi na to wszystko czasu,
 a za oknem wiosna, zaczyna kwitnąć magnolia i lilia cesarska, liście do grabienia jeszcze pozostały,  kiedy to wszystko ogarnąć ?
No a net też kusi, :))










a to farma wiatrowa pod Zagrodnem

 
A poza tym nasze zwierzaki chyba się też wiosną "podnieciły ".... Mośka u sąsiada poturbowała kotkę,która   ma poszarpany bok i nie może chodzić....wrrrr
Misiek , uwiązany przecież  przy budzie , wczoraj zagryzł kurę sąsiada ,  która podeszła aby wyjeść mu kaszę z miski....wrrrr
Kurna... Lutek przyszedł do domu i mówi ...zanieś tę kurę sąsiadce.... a ty nie możesz ? pytam .... no jak to będzie wyglądało,  że niosę zagryziona kurę za nogi. !!!!!!...
no tak.... a ja za nogi zaniosłam..... sąsiadka mówi - miała pecha , ale za to psy będą miały wyżerkę.
No a Micia ? też ją nosi, pod drzwiami na ganku codziennie krwawa jatka, ostatnio znalazłam głowę ptaszka... nie wiem jakiego , był  podobny do wróbla ale miał na głowie żółte piórka, no i dwa skrzydła a właściwie piórka, też  z przebłyskiem żółtego....
śmieję się, że teraz na nas kolej.... tylko co tu wymyślić ?

Gdzie ten kwiecień,
Który w głowie zawróci kobiecie?
Leśne fiołki we włosy jej wplecie,
By się mogła zadurzyć aż tak.

Gdzie ten kwiecień,
Który wiersze układa poecie
O uczuciu największym na świecie,
Kiedy serce odpowie na znak?

A ten kwiecień
Z szaf sukienki wyciąga kobiecie.
Różne skarby tam inne znajdziecie,
Jakich zwykle kobietom jest brak.

A ten kwiecień
Czystą kartkę podsuwa poecie
I już zaraz przeczytać możecie,
Że się można zakochać aż tak.



15 kwietnia 2012

JAWOR KOŚCIÓŁ POKOJU

Dostałam od naszego przyjaciela domu ciekawy link..... z którym chcę  się podzielić  , wart jest  obejrzenia,

gigapanorama Kościoła Pokoju w Jaworze, autorstwa Jana Zięby.
Zobacz miejsce, które od wieków zachwyca swoją prawdziwością, zdumiewa bogactwem ludzkiej pracy i napawa olbrzymią pokorą świadomości, jak wielka masa ludzkiego talentu została tutaj włożona, uwieczniona i tak spoczywa w tej formie od ponad 350 lat...


Zapraszamy na wirtualny spacer po Kościele Pokoju. Kilkadziesiąt panoram sferycznych przybliży Państwu zachwycające, zabytkowe wnętrze świątyni, która w 2001 roku została wpisana na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.


http://zieba.wroclaw.pl/jawor/jawor.html

14 kwietnia 2012

DUCHY W BAZYLICE ŚW.ERAZMA I PANKRACEGO W JELENIEJ GÓRZE

Dziś opiszę historię pewnej fotografii, która po wywołaniu w komputerze wywołała u mnie szok.... pierwszy raz miałam z czymś takim do czynienia...
otóż w ubiegłym roku byliśmy z Lutkiem w Jeleniej Górze, no i jak zwykle wyruszyliśmy na fotograficzne łowy. Ponieważ bardzo lubimy fotografować kościoły i obiekty sakralne więc zrobiliśmy kilka zdjęć....zawsze osobno i własnym aparatem.
Tym razem też tak było,

http://www.parafia.jelenia-gora.pl/component/content/article/131.html

http://www.parafia.jelenia-gora.pl/historia.html






 to zdjęcie zrobione przez Lutka o godz 15:32


 a to moje zrobione o godz 15:46

widać wyraźnie, że z okienka znajdującego sie przy wejściu wydobywa się COŚ ???
ENERGIA ?   PLAZMA ????

nie wiem co jest we wnętrzu, może grobowa krypta , a wydobywająca się ENERGIA, kolorowa, unosząca się jak motyle i przechodząca przez  szybę w oknie nad balkonem prosi o modlitwę ?
Wybieramy się do Jeleniej Góry aby zapytać księży co jest za tymi drzwiami.... czy to kaplica, czy coś innego ....może pod podłogą znajdują sie sarkofagi ze szczątkami ludzkimi i to dusze proszą o pomoc ?
Powiem , że po wywołaniu i powiększeniu zdjęcia przeszedł mnie dreszcz.... uchwyciłam coś  tajemniczego .....czego nie potrafiłam racjonalnie wytłumaczyć. Jadąc do Jeleniej być może dowiem się,  kto w taki sposób pozaziemski zamanifestował swoją obecność.... i w jakim celu ....
jestem bardzo ciekawa....

11 kwietnia 2012

KRZESZÓW

Święta minęły nam rodzinnie, w pierwszy dzień odwiedził nas męża siostrzeniec z rodzinką,  w drugi natomiast pojechaliśmy do W. aby spotkać się z moją córką.
Odwiedziliśmy Sanktuarium w Krzeszowie , jest już wspaniale odnowione,

http://www.opactwo.eu/

zdjęcia wewnątrz bazyliki są robione bez flesza,  dlatego gorsza jakość, ale nie wypadało ostentacyjnie błyskać, kiedy w zasadzie nie wolno robic tam zdjęć, a jedynie kilka za opłatą....




po drodze podziwialiśmy widoki....  piękną , białą  Śnieżkę....

 no a na koniec...wiadomo jakiś mały poczęstunek i wspólna fotografia...

8 kwietnia 2012

ŚWIĄTECZNY SPACER

Nigdy specjalnie  nie lubiłam świąt, te wszystkie przygotowania, gorączkowa atmosfera na ulicach i sklepach, wielkie sprzątanie....wprawiały mnie zawsze  w nerwówkę. Przecież sprząta się codziennie a po zimie szczególnie, jemy przecież też codziennie , więc po co ten cały zamęt?
Wolę ten specyficzny nastrój przedświąteczny w sferze duchowej, czas na refleksję, zamyślenie, a także radość z budzącej się przyrody.
Dziś wybraliśmy się na niewielki spacer, śnieżna zadymka kilka razy przecinała nam drogę, ale i wychodziło momentami słońce. Typowy kwiecień plecień.....
W domu ciepło i spokojnie , mam  czas na uporządkowanie zdjęć w komputerze, nazbierało mi się folderów,  z ciekawymi   materiałami  do opracowania chociażby na blogu.  Może się kiedyś z tym uporam.

 dzisiejszy spacer


Drażnią mnie i to bardzo dzikie wysypiska śmieci, nie ma chyba bocznej drogi, ścieżki czy jakiegoś zaułku aby nie natknąć się na wysypany gruz, rozgracone telewizory, stare opony, części samochodowe, plastikowe worki ze śmieciami.... wkurza mnie to na maksa,
To zaśmiecanie przyrody to zaśmiecanie własnego życia...czy normalni Ludzie tego nie widzą i nie wiedzą ?

i na koniec " Słoneczny  Piesek"

7 kwietnia 2012

TRIDUUM PASCHALNE

 Święte Triduum Paschalne (z łac. triduum – Trzy Dni) – najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym katolików, którego istotą jest celebracja Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Rozpoczyna się wieczorną Mszą w Wielki Czwartek (Msza Wieczerzy Pańskiej), kończy zaś drugimi nieszporami po południu Niedzieli wielkanocnej.

W Wielką Sobotę Kościół trwa przy Grobie Pańskim rozważając Mękę i Śmierć Chrystusa.W Polsce i niektórych sąsiednich krajach tradycyjnie wierni przynoszą w tym dniu w koszach potrawy wielkanocne (święconka), aby je poświęcić albo zapraszają kapłana do domostwa, gdzie poświęcony zostaje stół z potrawami.
My też dziś byliśmy z naszym koszykiem w kościele....


to już drugie Święta Wielkanocne , które spędzamy razem...
rok ubiegły był bardziej nerwowy , dzisiaj mamy do wielu spraw więcej dystansu, choć nie powiem,  że  w domu jest sielanka.
Ale nikt przecież nie obiecał nam beztroskiego życia. Staramy się aby pomimo tego w naszym domu panował spokój, poszanowanie drugiego człowieka, i wzajemna życzliwość.
Na odstresowanie - wiadomo najlepsze są druty lub szydełko, tak więc było i tym razem.... z włóczki skarpetkowej , sprutej,  powstała chusta, muszę ją  tylko potraktować żelazkiem, bo frędzelki są jeszcze skręcone . Zdjęłam ja dopiero z suszarki....a na dworze wieje niemiłosiernie. I jest zimno, więc przymusowy pobyt w domu i zagwozdka.... co teraz do wrzucenia na druty.... mam zaczęty kolorowy pledzik, ale zawsze mam rozpoczętych kilka robótek więc ?...
   

a teraz składam wszystkim odwiedzającym ten blog najserdeczniejsze życzenia Wielkanocne

2 kwietnia 2012

NIEDZIELA PALMOWA

 Wczorajszy dzień  to
 Szósta Niedziela Wielkiego Postu
Niedziela Palmowa
Msza Niedzieli Palmowej zawiera trzy czytania, które należy wykonać, jeżeli nie przemawiają przeciw temu względy duszpasterskie. Wśród czytań najważniejszy jest opis Męki Pańskiej.


w naszym kościele Męka Pańska została odśpiewana przez chór  oraz diakona,
W czasie Wielkiego Postu powinniśmy śpiewać pieśni wyrażające naszą wierność Bogu, przebłaganie za nasze grzechy, wezwanie do pokuty i nawrócenia. Same pieśni pasyjne powinny być śpiewane w piątki, Niedzielę Palmową i w Wielkim Tygodniu, lecz też szczególnie w Wielki Piątek. Mają one pomóc nam przyjąć prawdę o cierpieniu Jezusa, wczuć się w Jego krzyżowe doświadczenia, uczynić fundament do przyjęcia i przeżycia prawdy o Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.
Chociaż muzyka nie jest mi obca i towarzyszy mi od dzieciństwa nigdy nie śpiewałam ani nie słuchałam pieśni pasyjnych z upodobaniem. Wprowadzają mnie w depresyjny nastrój, smutek i żałość.
Ale tradycja jest tradycją i kontynuacja jej jest naszym patriotycznym obowiązkiem.
Aby jednak nie ponieść się całkowitej depresji zwłaszcza po ostatnich przejściach postanowiliśmy wczoraj pomimo zimna wybrać się na mała przejażdżkę. 
Ludwik zna przepiękne fiołkowisko, co roku kwitnie tu tysiące tych uroczych kwiatków, ale   z racji chłodu jeszcze nie wszystkie rozkwitły. Choć z Mosią mamy kilka fotek....na ich tle....

 to na tej skarpie rosną....

 Mosia nad Kaczawą