25 lutego 2011

PALEC BOŻY


Muszę zanotować pewna datę, aby była świadectwem dla potomnych, kiedy to wśród 106 milionów userów odnalazły się dwie osoby....prawie jednocześnie logując się i wysyłając do siebie pierwsze wiadomości.....


to byłeś TY i JA

środa, 09 luty 2011 08:14

nie napiszę dziś nic więcej , jestem jednak trochę przesądna...

22 lutego 2011


Zaniedbałam trochę bloga..... a to z prostej przyczyny, brakuje mi po prostu czasu na wszystko. Zalogowałam się na pewien portal, i bywam tam codziennie. Nie sądziłam że może być dla mnie interesujący, , więc decyzja o logowaniu odkładana była w nieskończoność. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania wiadomości....
a to za sprawą pewnej Osoby, która mnie prawie natychmiast po zalogowaniu otoczyła opieką, tak.... dziwnie to może zabrzmi , ale napisała że powinnam uważać na osoby które są nieszczere, które ukrywają swoje nieczyste intencje.....
a ja po prostu w swoim profilu napisałam, że szukam normalnego Człowieka przez duże C.... czyżby to był taki ewenement ?
Wydaje się, że tak..... takiej normalnej szczerej osoby można szukać ze świecą w ręku...dzisiejszy czas nie sprzyja życiu w oparciu o wartości zarówno moralne jak i duchowe.
Tak zaczęła się nasza korespondencja....
kiedy zobaczyłam zdjęcie na profilu ...doznałam prawie olśnienia.... to Osoba która była cały czas we mnie , w moich marzeniach....a teraz w przedziwny sposób się zmaterializowała. Wiedziałam, że to wyjątkowy człowiek , człowiek którego szukałam przez lata.... nie wiedząc, że taki istnieje. A jednak okazało się, że to żywa osoba z krwi i kości.
Poznaliśmy się wśród 106 milionów userów..... to zakrawa już w pierwszej chwili na cud.... jak to jest możliwe, że prawie w tym samym czasie założyliśmy konta i po kilku minutach byliśmy już znajomymi.
Znajomość trwa, rozkwita, kwitnie.....jest po prostu pięknie.
Mam wrażenie że tym razem dopomógł nam Stwórca.... łącząc dwie zagubione istoty z bagażami złych życiowych doświadczeń .... postawił przed nimi zadanie .....
pomogłem wam , dałem szansę na normalne szczęśliwe życie.... ale dalej musicie wziąć los we własne ręce dopomagając mu , wzajemnie się wspierając, i szanując,
Dostaliśmy Iskierkę i Płomień, Promyczek....aby wzniecić początek prawdziwej szczerej Miłości. Teraz nasza rola aby ten płomień rozpalić żywym ogniem i aby przy nim trwać do końca naszego życia.
Tego Daru nie wolno nam zmarnować..... rozpalamy więc codziennie nasze uczucia, grzejąc się przy ciepłych słowach, czułościach, których nam życie poskąpiło.
Mamy tak wiele wspólnych cech, zainteresowań, niesamowitych zbiegów okoliczności że jest to prawie pewnik , że dotknął nas Palec Boży.
Codziennie dziękuję za ten dar i proszę o to abym umiała wykorzystać szansę daną mi przez Boga i postępować według Jego wskazówek.
Tym razem jest to proste, bo ja po prostu wiem co mam robić.... dziwnie to zabrzmi ale tak jest naprawdę. Nigdy jeszcze nie było we mnie tyle ufności do Pana, nawet nie zastanawiam się nad swoim postępowaniem i działaniem....
Wiem , że to jest dla mnie najlepsze i to po prostu czynię.


"Ludzie zawsze gdzieś na siebie czekają, czy to na środku pustyni, czy w wielkim mieście. Gdy ich drogi się przetną, a spojrzenia spotkają, przeszłość i przyszłość tracą znaczenie. Istnieje tylko ta jedna jedyna chwila i niesamowita pewność, że wszystko, co na niebie i ziemi, zapisane zostało tą samą Ręką. To Ona powołuje do życia Miłość i dla każdego człowieka, który pracuje, odpoczywa i szuka szczęścia na tym świecie, stworzyła bratnią duszę. Bez tego straciłyby sens ludzkie marzenia." Paulo Coelho

11 lutego 2011

CZAS


Nie wiem od czego zacząć....wydarzyło się przez ostatnie dni tak wiele....
Przede wszystkim rozmowa w domu.... poprzedzona awanturą i postanowieniem rozwodu.... ale to byłoby za łatwo....rozmawiałam przez kilka dni próbując przedstawić swoje racje.... i ramy wspólnego niestety życia. Stanęło na razie na kompromisie..... zostajemy w związku ale bacznie przestrzegając zawartych postanowień.
Odnalazłam się również na innym portalu.... ciekawym .... zaowocowało to poznaniem nowych ludzi....
To tyle w skrócie...