30 czerwca 2010

ANIOŁ


Anioły są miłością zesłaną z nieba

Anioły są takie piękne
ciche..
nietknięte..
kiedy jesteś mały
otaczają Cię ze wszystkich stron.
Nie można bez nich żyć
nawet, gdy w nie nie wierzysz,
one są przy Tobie zawsze
jak wiatr..
Pewnego dnia, wszystko się zmienia
i nawet nie wiesz kiedy
najważniejszy Anioł prowadzi Cię ku niebu..
To istota,
która zawsze jest przy Tobie gdy śpisz..
otacza Cię swoimi skrzydłami
pełnymi czułości i troskliwości,
ociera ukradkiem łzę,
gdy o niej zapomnisz..
nie pozwala Cię skrzywdzić,
chce pokazać Ci świat,
chociaż Ty tak strasznie się przed tym bronisz,
pragnie Twojego szczęścia..
To Twój Anioł..
To miłość..
taki piękny wiersz znalazłam w necie..... a wszystko za sprawą Anioła , którego dostałam w prezencie, siedzi teraz obok mnie i otacza mnie swoimi skrzydłami..... jest mi dobrze, cicho i spokojnie.... pokazał mi również inny świat, świat ciepła, uczucia, przyjaźni wieczorem cichutko mówi: dobranoc kochanie, całuję mocno.... a o poranku budzi ....witaj moje słoneczko, dobrego dnia, kocham cię.... czy potrzebuje więcej ? pewnie tak, i myślę, że skoro uzna że potrzeba mi czegoś więcej, pewnie to wyprosi u Stwórcy dla mnie.... jestem tego pewna.... Skarbie ...jesteś Aniołem ?

21 czerwca 2010

EROS


Moja córka przywiozła mi z Lednicy pamiątki / jak co roku/ . Tym razem jest to broszurka Wandy Połtawskiej "Eros et iuventus!" Jest również w postaci audiobooku. Słuchałam jej wczoraj i przyznam, że jestem częściowo zawiedziona sposobem przekazywania wiedzy o miłości - młodzieży. Część wywodów jest klarowna, naturalna i myślę zrozumiała dla młodzieży. Ale część wg mnie to uciekanie od problemu..... wyjaśnianie pojęć czystość i nieczystość na podstawie brudnej, mętnej wody ?
analizy chemicznej ?
przywołana jest książka pt. "Miłość i odpowiedzialność" kard. Karola Wojtyły, ciekawa koncepcja "absorpcji wstydu przez miłość ".itd....
Nie wiem ale wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach trzeba trochę w inny sposób rozmawiać z młodzieżą.
Książka wyraźnie napisana na zapotrzebowanie ..... kogo ? kleru ?
Ja bym jej nie poleciła młodzieży , chyba, że tej dorosłej..... ale przecież 18 latki to już ludzie powiedzmy dojrzali , a do młodzieży lat 12-16 ta pozycja chyba nie trafia.
Takie jest moje zdanie.

15 czerwca 2010

SZOK


Od kilku dni nie mogłam znaleźć swojego bloga w sieci. System pisał że taki blog nie istnieje..... szok....nawet zaprzyjaźniony blog też mi się nie wyświetlał...
Trochę mnie to wnerwiło, no bo jak to tak bez jakiegokolwiek ostrzeżenia ...robić sobie z internautów jaja ?
No ale jest.... tylko wszystkie myśli mi uciekły, i nie wiem co napisać.
Może to, że moje dziecko przysłało mi na urodziny sms-a tak pięknego, że się popłakałam ze szczęścia.
Zważywszy na to iż dziecię jest bardzo skryte, zamknięte w sobie.....pokazało
, że ma jednak wrażliwe serce...
A ja przeżyłam następną okrągłą rocznicę....z niedowierzaniem jednak, że tak szybko się starzejemy...

1 czerwca 2010

TRAGEDIA



Nie pisałam, bo nie znalazłam słów odzwierciedlających następną tragedię tysięcy ludzi..... powódź w Polsce....
zabrała mienie i dorobek całego życia setkom rodzin, pochłonęła życie ludzi, zwierząt....
co jeszcze nas czeka ?
Czy naprawdę budowa wałów i polderów zalewowych, śluz nie jest priorytetem ? Przecież te powodzie zdarzają się coraz częściej i w coraz większej skali niszczą zalewając wszystko co napotyka woda po drodze.
Tak bardzo mi szkoda tych ludzi, którzy potracili domy i dobytek. I dziwi mnie podejście miedzy innymi Caritasu.... wczoraj słyszałam ,że powinniśmy ofiarować pieniądze lub NOWE RZECZY ....dla powodzian. I o te nowe rzeczy mam niesmak, przecież bardzo często kupujemy dla siebie rzeczy używane, nieraz o niebo lepsze od tych nowych, chińskich..... i dlaczego nie możemy ich nikomu podarować?
To co , ktoś ma iść kupić coś nowego i wysłać a sobie ma kupić z second hand. ?
O pieniądzach nie wspomnę, bo nie wierze aby wszystkie kwoty dotarły do rąk powodzian.... nie ma takiej opcji, chciwość ludzka nie ma granic, przekonałam się o tym niejednokrotnie.
Dlatego nigdy nie wpłacam żadnych pieniędzy, chyba że znam osobę, której należy pomóc.

No a w sprawach innych.... odezwała się do mnie osoba, z którą straciłam kontakt prawie trzy lata temu. Bardzo się cieszę z tego powodu....bywaliśmy na forach muzycznych, nagrywaliśmy muzykę czysto polską...więc być może wrócą stare dobre, nagraniowe czasy.
A pogoda nadal płata figle, zimno i deszcze przez cały czas. Zawsze na Boże Ciało kwitły piwonie i dziewczynki sypały z nich kwiatki. W tym roku piwonie zielone, nawet nie widać aby miały za chwilę zakwitnąć.
Zmienia się klimat ? dziwne bo naukowcy mówią o globalnym ociepleniu - a tu globalne chłody....
Najważniejsze jednak, że jest spokojnie i cicho, prowadzę korespondencję nieraz "głupią" dla postronnego czytacza ale dla mnie ciepłą i przyjacielską.
I to jest ważne :)